Dramat w parku wodnym. 14-latka wessała rura odpływowa

17.08.2019 18:19
Dramat w parku wodnym. 14-latka wessała rura odpływowa
fot. Autorstwa /Shutterstock

Jak podają zagraniczne media, do tragedii doszło w Teksasie,  w parku wodnym Fun Town Water Park w Crystal Beach. 14-latek – chcąc najprawdopodobniej zaimponować kolegom – podniósł kratkę kanalizacji. Chwilę później wpadł do środka. Obecnie, dziecko jest w śpiączce farmakologicznej.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Chłopiec jest w stanie ciężkim – poinformowali lekarze.

Zobacz także

Szybka reakcja pracowników parku

Okoliczności tego przerażającego wypadku nie są do końca jasne. Chłopiec wraz z kolegami mieli sobie nawzajem rzucać różne wyzwania i 14-latek prawdopodobnie dał się sprowokować rówieśnikom. W pewnym momencie, nastolatek podniósł pokrywę kanalizacji i poślizgnął się. Wpadł do środka i został wessany do rury odpływowej – informuje Fox News.

14-latek otarł się o włos od śmierci. Chłopiec prawie utonął, jednak najtragiczniejszemu scenariuszowi zapobiegła szybka reakcja świadków zdarzenia i pracowników teksańskiego kompleksu. Obsługa natychmiast odłączyła od zasilania pompę wodną. Zmniejszyło to siłę ssania na tyle, by dziecko mogło samodzielnie wydostać się z rury.

Zobacz także

Chłopca wprowadzono w śpiączkę, ma obrażenia wewnętrzne

Niestety, skutki wypadku okazały się bardzo dotkliwe.

Kiedy chłopiec wydostał się na zewnątrz, miał o własnych siłach podejść do swojego ojca i przeprosić go za swoje nierozważne zachowanie. Mógł się samodzielnie poruszać, mimo to jednak został zaprowadzony do karetki pogotowia.

W szpitalu okazało się, że cierpi na poważne obrażenia wewnętrzne. Policja ani personel szpitala, do którego trafiło dziecko, na razie nie informuje szczegółowo o sytuacji – wiadomo jedynie, że stan chłopca jest bardzo poważny.

Zobacz także

Jak donosi Fox News, specjaliście zdecydowali o wprowadzeniu 14-latka w śpiączkę farmakologiczną.

Zarząd parku wodnego odniósł się do sprawy wydając specjalne oświadczenie. Wyrażono w nim współczucie wobec rodziny 14-letniego chłopca. Policja z kolei wszczęła śledztwo celem ustalenia, czy kratka odpływowa na terenie kompleksu mogła zostać lepiej zabezpieczona.

RadioZET.pl/o2.pl/Fox News