Zamknij

To będzie następny cel Ukraińców? "Wszyscy na to czekają"

12.08.2022 10:00
Krym
fot. PAP/EPA

Po tym, jak doszło do eksplozji na lotnisku na kontrolowanym przez Rosjan Krymie, pojawiają się spekulacje dotyczące kolejnych działań ukraińskiej armii. Gen. Waldemar Skrzypczak oraz płk Andrzej Kruczyński w rozmowie z Wirtualną Polską zdradzają, jaki następny obiekt położony w tym rejonie może być celem Ukraińców, którzy nie przyznali się do ataku na krymski obiekt.

9 sierpnia w rosyjskiej bazie wojskowej Saki na anektowanym Krymie doszło do kilkunastu eksplozji. Ich przyczyny nie są znane, ale chmury dymu widoczne na nagraniach „prawie na pewno” powstały w wyniku detonacji nawet czterech odkrytych składów amunicji. Tak ocenił w niedawnej aktualizacji wywiadowczej brytyjski resort obrony.

Kreml dotychczas nie potwierdził, ze doszło do ataku z zewnątrz. Z kolei władze w Kijowie nie wzięły odpowiedzialności za ostrzał. "Co my mamy z tym wspólnego?" - pytał niedawno Mychajło Podolak, doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

To będzie następny cel Ukraińców?

Pojawiają się już jednak spekulacje na temat tego, co może potencjalnie stać się w przyszłości celem ukraińskiego wojska. W dyskusjach często przewija się Most Krymski, łączący półwysep z lądową częścią Rosji, konkretnie z Krajem Krasnodarskim. Jego budowę ukończono w 2018 roku i o nim właśnie wspomina w rozmowie z Wirtualną Polską gen. Waldemar Skrzypczak.

Wskazuje on, że Ukraińcy mogą zniszczyć obiekt, ale "nie w te fazie wojny". - Powinien być zniszczony wówczas, gdy Ukraińcy rozpoczną operację na Krym. [...] Obecnie zniszczenie Mostu Krymskiego miałoby spektakularny, polityczny, bardziej propagandowy wymiar, niż militarny - mówi b. dowódca Wojsk Lądowych, a w latach 2006-09 wiceszef MON. 

Podkreśla jednocześnie, że dla morale Ukraińców istotny jest sam fakt, że mają świadomość, iż mogą w każdej chwili zniszczyć tak ważną strategicznie konstrukcję. - To jest atut, który Ukraińcy mają w ręku. Dla Rosjan to jest wciąż totolotek: "Uderzą? Nie uderzą?", a Ukraińcy uderzą wtedy, kiedy uznają, że warto to zrobić - twierdzi generał.

Ekspert o Moście Krymskim: wszyscy na to czekają

Z kolei płk Andrzej Kruczyński z Instytutu Bezpieczeństwa Społecznego, także w rozmowie z WP, zwraca uwagę na ogromną liczbę rosyjskich żołnierzy wysłanych na Krym. Porównuje to do słynnego izraelskiego systemu obrony powietrznej - tzw. Żelaznej Kopuły i określa mianem "parasola ochronnego".

Wszyscy na to czekają, żeby ten most został zniszczony i zadają sobie pytanie, dlaczego to jeszcze nie nastąpiło? A nie nastąpiło, bo Rosjanie go bardzo dobrze chronią

płk Andrzej Kruczyński

W opinii Kruszyńskiego zniszczenie Mostu Krymskiego byłoby wyraźnym sygnałem dla zachodnich sojuszników Ukrainy, że potrafi ona skutecznie wykorzystywać dostarczany jej sprzęt wojskowy.

RadioZET.pl/wp.pl/PAP

C