Zamknij

Trump i Arabia Saudyjska to dobrzy kumple. Prezydent wyraził uznanie dla króla Salmana

Redakcja
07.11.2017 07:27
Trump i Arabia Saudyjska to dobrzy kumple. Prezydent wyraził uznanie dla króla Salmana
fot. PAP/EPA

Prezydent USA Donald Trump wyraził w poniedziałek uznanie i pełne poparcie dla dokonanej przez władze Arabii Saudyjskiej fali aresztowań w ramach walki z korupcją. Zatrzymano m.in. 11 książąt oraz 38 byłych i obecnych ministrów, polityków i biznesmenów.

Trump napisał na Twitterze, że "ma wielkie zaufanie do króla Salmana i następcy tronu Arabii Saudyjskiej". Prezydent dodał, że "oni dokładnie wiedzą, co robią" oraz, że "niektórzy z tych, których ostro potraktowano, doili ich kraj od wielu lat".

Zobacz także

Reuter zauważa, że poparcie, jakiego udzielił Trump, umocniło dodatkowo stosunki amerykańsko-saudyjskie, które znacznie poprawiły się od czasu objęcia przez niego urzędu prezydenta. Częściowo jest to rezultat wspólnej wizji przywódców obu krajów konfrontacji z Iranem, głównym rywalem Rijadu na Bliskim Wschodzie. Wśród zatrzymanych znalazł się m. in. saudyjski miliarder książę Al Walid ibn Talal. Jest on jednym z najbogatszych ludzi na Bliskim Wschodzie; jego majątek oceniany jest na 20 mld dolarów. Ma udziały w Twitterze, Apple, koncernie prasowym Ruperta Murdocha, Citigroup, sieci hoteli Four Seasons i wielu innych.

Władca Arabii Saudyjskiej, 81-letni król Salman ibn Abd al-Aziz as-Saud zdymisjonował czterech ministrów, którzy zostali aresztowani. Monarcha powołał też komitet ds. walki z korupcją, na czele którego stanął 32-letni książę Muhammad ibn Salman, następca tronu, a zarazem minister obrony i wicepremier rządu. Jest on uważany za właściwego inicjatora obecnej fali aresztowań, największych we współczesnej historii Arabii Saudyjskiej. Znany jest jako zwolennik "powrotu do umiarkowanego islamu".

Zagłosuj

Czy Trump sprawdza się jako prezydent?

Liczba głosów:

Czystka jest też - jak zauważają obserwatorzy - jednym z kolejnych posunięć ambitnego następcy tronu, nazywanego w skrócie MbS, który konsekwentnie konsoliduje swą władzę. Przejmuje on stopniowo kontrolę nad instytucjami odpowiedzialnymi za aparat przymusu i bezpieczeństwo państwa. Były one tradycyjnie były kontrolowane przez inną gałąź dynastii Saudów. Walka z korupcją jest jednym z elementów zainicjowanego przez Muhammada ibn Salmana programu modernizacji kraju.

RadioZET.pl/pap/maal