Trump zapewnia, że w Helsinkach przejęzyczył się ws. ingerencji Rosji

Redakcja
17.07.2018 23:45
Trump zapewnia, że w Helsinkach przejęzyczył się ws. ingerencji Rosji
fot. PAP/EPA

Donald Trump, ostro krytykowany w USA za swą postawę na poniedziałkowym spotkaniu z Władimirem Putinem w Helsinkach, oświadczył we wtorek, że przejęzyczył się - chciał powiedzieć, że nie widział powodu, dla którego to nie Rosja ingerowała w wybory w USA.

Wypowiadając się do dziennikarzy w Białym Domu Trump podkreślił, że akceptuje wnioski amerykańskich agencji wywiadowczych, dotyczące ingerencji Rosji w wybory w USA w 2016 r. i że w pełni wierzy tym agencjom i wspiera je. Jednocześnie zapowiedział, że jego administracja będzie działała agresywnie, by odeprzeć wszelkie próby ingerencji w wybory do Kongresu w listopadzie br.

Wyraził jednocześnie przekonanie, że działania Rosji nie miały żadnego wpływu na wynik wyborów prezydenckich z 2016 roku.

Agencja Associated Press zwraca uwagę, że w Helsinkach Trump w żaden sposób nie potępił rosyjskiej ingerencji. Dodaje, że prezydent był pod "potężną presją" swojej partii", by przeprosił za swoje wypowiedzi w Helsinkach.

Na wspólnej konferencji prasowej z Putinem w Helsinkach Trump powiedział, że nie widzi żadnego powodu, by wierzyć, że Rosja ingerowała w przebieg wyborów w 2016 roku na jego korzyść, wbrew wnioskom przedstawionym mu przez amerykański kontrwywiad. Podkreślił, że Putin "niezwykle mocno" odrzucał w poniedziałek te zarzuty. Pytany, komu wierzy w sprawie Russiagate: FBI czy Putinowi, powiedział, że ma powody, by wierzyć obu stronom.

RadioZET.pl/pap/maal