Zamknij

Udzielała wywiadu podczas trzęsienia ziemi. Reakcja premier podbija sieć

25.05.2020 12:44
premier Nowej Zelandii
fot. YouTube.com/GuardianNews

Premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern udzielała wywiadu w telewizji śniadaniowej, kiedy zaczęło się trzęsienie ziemi. Mimo że była na wizji, polityk nie straciła zimnej krwi.

Wstrząsy miały miejsce tuż przed godz. 8 rano (ok. 22:00 w Polsce) i były odczuwalne przez mieszkańców. Mogła się o tym przekonać m.in. premier Nowej Zelandii, którą niecodzienna sytuacja spotkała podczas wywiadu na żywo.

Jacinda Ardern rozmawiała z prowadzącymi program śniadaniowy dziennikarzami o zniesieniu ograniczeń dotyczących koronawirusa. W pewnym momencie polityk przerwała rozmowę, odnosząc się do bieżących wydarzeń.

Zobacz także

Premier Nowej Zelandii nie przestraszyła się wstrząsów

"Mamy tu małe trzęsienie ziemi, Ryan, całkiem przyzwoite wstrząsy" - mówiła Ardern, cytowana przez CNN. Na wideo widać, jak polityk rozgląda się na boki i spogląda w górę. Mimo że kamera wyraźnie się trzęsła, premier nie straciła rezonu.

"Jeśli widzisz, rzeczy za mną się poruszają" - mówiła. Zapytana, czy czuje się „bezpiecznie i dobrze na tyle, aby kontynuować wywiad”, potwierdziła. Ardern dodała, że na szczęście nie ma nad nią żadnych elementów oświetlenia, które mogłyby stworzyć zagrożenie.

Spontaniczna reakcja Ardern szybko stała się popularna na Twitterze i innych mediach społecznościowych.

Zobacz także

Trzęsienie ziemi w Nowej Zelandii

Stolicę Nowej Zelandii nawiedziły wstrząsy o magnitudzie 5,8. Służby ratownicze w Wellington nie odnotowały większych szkód, zawieszony jedynie został okoliczny transport kolejowy.

Jak informują miejscowe służby geologiczne, po głównym trzęsieniu nastąpiło szereg wstrząsów wtórnych, z których najsilniejsze miały magnitudę 3,5, 3,6 i 3,7.

Nowa Zelandia jest położona na sejsmicznie aktywnym "Pierścieniu ognia". Mierzący 40 tysięcy kilometrów łuk składa się z wulkanów i rowów oceanicznych, oplatających duży obszar Pacyfiku.

Zobacz także

RadioZET.pl/CNN