Dziennikarz podpalił się w proteście przeciwko władzom Tunezji

Redakcja
26.12.2018 17:30
Tunezja. Dziennikarz Abderrazak Zorgui podpalił się w proteście przeciwko władzom
fot. Business News/YouTube

W tunezyjskim mieście al-Kasrajn doszło do starć protestujących z policją. Zamieszki wybuchły po tym, jak 32-letni dziennikarz dokonał samospalenia. Na wideo nagranym przed śmiercią wezwał swoich rodaków do kolejnej rewolucji przeciwko władzom.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Jak podała telewizja al Jazeera, 32-letni dziennikarz Abderrazak Zorgui zmarł w poniedziałek w szpitalu, po tym jak podpalił się w mieście al-Kasrajn w zachodniej Tunezji.

Przed samospaleniem nagrał wideo, na którym tłumaczył powody swojego desperackiego kroku. Podkreślił, że to jego protest przeciwko złej sytuacji w kraju i korupcji. Wezwał swoich rodaków do kolejnej rewolucji przeciwko władzom w Tunisie.

Zobacz także

- Dla synów al-Kasrajn, którzy nie mają środków do życia, dzisiaj rozpoczynam rewolucję. Mam zamiar się podpalić - powiedział na nagraniu Zorgui. 

Również od samospalenia rozpoczęła się fala protestów w Tunezji w grudniu 2010 roku. Wówczas w proteście przeciwko likwidacji swojego straganu podpalił się w mieście Sidi Bu Zajd 26-letni Mohamed Bouazizi.

Jego śmierć doprowadziła do obalenia reżimu wieloletniego prezydenta Tunezji Zina al-Abidina Ben Alego, a w konsekwencji do wybuchu arabskiej wiosny na Bliskim Wschodzie i Afryce Północnej.

Zorgui w swoim ostatnim nagraniu wyraził rozczarowanie brakiem zmian w jego ojczyźnie i niespełnieniem obietnic z czasów arabskiej wiosny.

Zobacz także

Po tym, jak 32-letni dziennikarz zmarł w wyniku poparzeń, w al-Kasrajn doszło do starć protestujących z policją. Sofiane Zaag, rzecznik tunezyjskiego resortu spraw wewnętrznych przekazał, że w zamieszkach zostało rannych 6 funkcjonariuszy i kilka osób zostało aresztowanych.

Do niepokojów doszło również we wtorek wieczorem, ale władze wysłały do al-Kasrajn dodatkowe siły policyjne. Pogrzeb 32-letniego dziennikarza odbył się 25 grudnia.

Al-Jazeera podkreśla, że bezrobocie i poziom ubóstwa w Tunezji jest bardzo wysoki. Ponadto w pobliskich terenach górskich władze walczą z sympatykami tzw. Państwa Islamskiego (IS) i al-Kaidy.

Tunezyjski Narodowy Związek Dziennikarzy wezwał do demonstracji w odpowiedzi na śmierć ich 32-letniego kolegi po fachu. W oświadczeniu organizacja podkreśliła, że Zorgui zginął w proteście przeciwko "złej sytuacji społecznej oraz braku nadziei".

Zobacz także

RadioZET.pl/Al-Jazeera/PTD