Zamknij

Zamienił meczet w mały market dla potrzebujących

22.04.2020 09:55
Meczet Turcja
fot. BULENT KILIC/AFP/East News

Jeden z meczetów w Stambule zamienił się na czas epidemii w minimarket dla potrzebujących – podaje agencja prasowa AFP. Punkt został wyłożony makaronami, ciastkami i butelkami oleju.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Świątynia została zamknięta z powodu koronawirusa, jednak jej powierzchnia pozostaje wykorzystywana jako mały sklep dla potrzebujących. Jak relacjonuje AFP, plakaty w oknach meczetu zapraszają też sponsorów do niesienia pomocy potrzebującym.

Zobacz także

Meczet w dzielnicy Sariyer, podobnie jak pozostałe miejsca kultu w Turcji, został zamknięty dla zbiorowych modlitw. Pomysł, by przekształcić go – doraźnie i na czas epidemii – w punkt dystrybucji pomocy, jest zasługą 33-letniego imama, Abdulsameta Cakira.

Gdy modły zostały zawieszone, wpadłem na pomysł ponownego ożywienia meczetu, dając bogatym ludziom możliwość niesienia pomocy potrzebującym

- mówił młody duchowny muzułmański.

Jak wyjaśniał zainspirowało go rozwiązanie z historii Imperium Osmańskiego – rodzaj wnęki w świątyni, w której składano jałmużnę dla najbiedniejszych.

Zainspirowała nas tradycja „sadaka tasi” naszych przodków. Wypełniamy półki naszych meczetów pomocą tych, którzy mają na to środki

- tłumaczy.

Turcja staje się nowym regionalnym epicentrum pandemii. Zabiła już ponad 2,2 spośród ponad 95 tysięcy zakażonych koronawirusem. Większość przypadków dotyczy Stambułu.

Na prześcieradle przed meczetem zapisało się już 900 potrzebujących. Imam obsługuje 120 osób dziennie, żeby uniknąć tłumów w meczecie, czego wymaga dystans społeczny w czasie epidemii koronawirusa. Tylko dwie osoby, każda z maseczką ochronną na twarzy, mogą jednocześnie wejść do przedsionka meczetu, podczas gdy inni czekają na zewnątrz w dużej odległości od siebie - pisze AFP.

RadioZET.pl/AFP