Zamknij

Zepchnął ciężarną żonę z klifu. Kobieta i dziecko zginęli na miejscu

17.02.2021 21:45
zepchnął ciężarną żonę z klifu
fot. aTV/ Screen

40-letni Hakan Aysal został oskarżony o morderstwo z premedytacją. W 2018 roku mężczyzna miał zepchnąć z klifu swoją ciężarną żonę. Kobieta i jej nienarodzone dziecko zginęli na miejscu. 40-latek utrzymywał, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Nie wierzy w to jednak turecka prokuratura.

Turcja. Tragiczne wydarzenia miały miejsce w 2018 roku Dolinie Motyli w mieście Mugla. Hakan Aysal i jego ciężarna żona Semra spędzali czas na tamtejszych klifach. Kobieta była w siódmym miesiącu ciąży. Podczas spaceru małżeństwo zrobiło sobie kilka wspólnych zdjęć. Kilka chwil później doszło do dramatu. Semra w tajemniczych okolicznościach spadła z klifu i zginęła na miejscu.

Hakan Aysal przekonywał, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Jednak w ocenie prokuratury, 40-latek dokładnie zaplanował morderstwo i zepchnął swoją żonę z klifu. Śledczy ustalili, że na krótko przed śmiercią Semry, Hakan wykupił w jej imieniu ubezpieczenie. W razie śmierci żony miał otrzymać 400 tys. lir tureckich – ponad 213 tys. zł.

Zepchnął ciężarną żonę z klifu. Kobieta i jej nienarodzone dziecko zginęli na miejscu

Niedługo po śmierci kobiety 40-latek zgłosił się do firmy ubezpieczeniowej z żądaniem wypłacenia pieniędzy. Hakan przekonuje dziś, że jego żona sama wykupiła ubezpieczenie, bo była miłośniczką sportów ekstremalnych i miała świadomość ryzyka.

Siostra kobiety stanowczo dementuje te rewelacje. - Moja siostra zawsze była przeciwna zaciąganiu kredytów. Jednak po jej śmierci dowiedziałam się, że Hakan zaciągnął w imieniu mojej siostry trzy pożyczki – mówi Naima. Jak dodaje, nie jest prawdą, że Semra lubiła ekstremalne wyzwania. Kobieta miała odczuwać m.in. paniczny lęk wysokości.

Sąd Karny w Fethiye zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 40-latka. Hakan Aysal został oskarżony o popełnienie morderstwa z premedytacją.

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/ Daily Mail/ The Sun