Trump płacił gwiazdom porno za milczenie? Kobiety zabierają głos

Redakcja
16.01.2018 13:12
Trump płacił gwiazdom porno za milczenie? Kobiety zabierają głos
fot. PAP/EPA

Donald Trump miał płacić aktorce filmów pornograficznych za milczenie? Do takich doniesień dotarł amerykański „The Wall Street Journal”.

„The Wall Street Journal” twierdzi, że prawnik prezydenta USA miał pośredniczyć w wypłaceniu 130 tys. dolarów aktorce porno Stephanie Clifford za milczenie. Chodziło o zapewnienie sobie jej dyskrecji w kwestii kontaktów kobiety z Donaldem Trumpem. Do transakcji miało dojść przed wyborami prezydenckimi, aby zminimalizować ewentualne straty dla kampanii wyborczej. 

Clifford występująca pod pseudonimem „Stormy Daniels” miała poznać przyszłego prezydenta Stanów Zjednoczonych w 2006 roku, czyli wtedy, kiedy już był mężem Melanii. Gazeta donosi, że aktorka miała zamiar opowiedzieć o swojej relacji z biznesmenem w jednym z programów telewizyjnych, ale wysoka nagroda za milczenie miała ją od tego odwieść. Rewelacjom „WSJ” zaprzecza zarówno środowisko Donalda Trumpa, jak i sama Clifford, która twierdzi, że miała okazję opisać ewentualne zajście w swojej książce, a jednak tego nie zrobiła. 

Doniesienia dotyczące umowy ze Stephanie Clifford nie są jednak odosobnione. O swoich relacjach z Donaldem Trumpem podobno miała też opowiedzieć Karen McDougal, była modelka Playboya. Ostatecznie tabloid „National Enquirer” będący w dobrych stosunkach z prezydentem miał ją przekonać (oczywiście finansowo), żeby tego nie robiła i wstrzymała się z publikacją książki na ten temat. 

Nie milkną też zarzuty opisane w portalu „Daily Beast”. Na łamach serwisu głos zabrała Alana Evans, także aktorka filmów pornograficzna, a prywatnie dobra znajoma Stephanie Clifford. Zarzeka się, że wiedziała o relacjach łączących Trumpa ze swoją przyjaciółką. Evans twierdzi, ze była też zapraszana, aby „dołączyć do zabawy”, jednak zawsze odmawiała.

Zobacz także

To nie pierwsze zarzuty wobec Donalda Trumpa dotyczące molestowania, wykorzystywania swojej pozycji w relacjach z kobietami. „The Guardian” stworzył nawet listę kobiet, które zdecydowały się przerwać milczenie i otwarcie oskarżają prezydenta USA o napastowanie seksualne. 

RadioZET.pl/WSJ, Gazeta.pl/KM