Władze Teksasu: 9 ofiar śmiertelnych huraganu Harvey

Redakcja
29.08.2017 10:39
Teksas
fot. PAP/EPA

Co najmniej dziewięć osób zginęło na skutek powodzi w Teksasie na południu USA, wywołanych przez huragan Harvey, który później osłabł do burzy tropikalnej - poinformowały władze stanowe, cytowane m.in. przez dziennik "Washington Post".

Spośród dziewięciu ofiar śmiertelnych, potwierdzonych przez władze Teksasu w poniedziałek wieczorem czasu miejscowego, sześć straciło życie w hrabstwie Harris, obejmującym metropolię Houston; jedna w nadmorskiej miejscowości Rockport na południowym zachodzie stanu; jedna w miejscowości La Marque ok. 80 km na południe od Houston oraz kolejna w Porter na północ od Houston.

Zobacz także

Według innych mediów, m.in. dziennika "New York Times" i BBC, powołujących się na lokalne władze, zginęło już co najmniej 10 osób. Służby ratunkowe spodziewają się, że bilans ofiar śmiertelnych jeszcze wzrośnie. Poprzedni bilans mówił o ośmiu zabitych.

Lokalna stacja informacyjna w Houston KHOU podała, że w rejonie Houston sześcioosobowa rodzina zginęła uwięziona w samochodzie, którym próbowała uciec przed nadciągającym huraganem; ofiary to czworo dzieci w wieku do 16 lat oraz ich pradziadkowie. Są to jednak na razie niepotwierdzone doniesienia.

Od poniedziałku Harvey, już jako burza tropikalna, przesuwa się na wschód, w kierunku wód Zatoki Meksykańskiej, co - jak ostrzegają meteorolodzy - może oznaczać, że znów przybierze na sile. Prognozy przewidują, że opady deszczu ustaną dopiero pod koniec tygodnia, co budzi obawy, że powódź wystąpi w sąsiednich stanach, m.in. w Luizjanie.

RadioZET.pl/PAP/MP