Zamknij

Strzelanina w browarze. Zabił pięciu kolegów, a później siebie

27.02.2020 07:38
Strzelanina w browarze. Zabił pięciu kolegów, a później siebie
fot. PAP/EPA/MATT MARTON

Jeden z pracowników browaru w Milwaukee (USA), wtargnął na teren zakładu i zastrzelił pięciu swoich kolegów, a następnie samego siebie - podają zagraniczne agencje. Mężczyzna wcześniej miał zostać zwolniony z pracy.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

W strzelaninie na terenie browaru w Milwaukee w amerykańskim stanie Wisconsin zginęło sześć osób, w tym napastnik - poinformowała w środę wieczorem czasu lokalnego miejscowa policja.

Sprawcą strzelaniny był 51-letni mężczyzna, pracownik firmy piwowarskiej Molson Coors, w której zatrudnionych jest ponad 1000 osób.

Zobacz także

Zastrzelił kolegów z pracy, a potem popełnił samobójstwo

Zastrzelił on pięciu swoich kolegów z pracy, po czym popełnił samobójstwo. Władze nie podały jeszcze szczegółów strzelaniny, ani też motywu działania napastnika. Według mediów Molson Coors, firma z 160-letnią historią, przechodzi obecnie restrukturyzację, a napastnik został w środę zwolniony z pracy.

Zobacz także

W tej chwili nie ma już zagrożenia. Dochodzenie będziemy kontynuować w nocy

Alfonso Morales, szef policji w Milwaukee

Dodał, że do strzelaniny doszło na terenie kompleksu piwowarskiego firmy Molson Coors i nie ucierpiał nikt z zewnątrz.

Zobacz także

Prezydent USA Donald Trump, otwierając konferencję prasową w Białym Domu na temat koronawirusa, poinformował o strzelaninie w Milwaukee. Nazwał jej sprawcę "niegodziwym mordercą", a przemoc z użyciem broni - "straszną rzeczą". Trump przekazał kondolencje rodzinom ofiar

RadioZET.pl/PAP