Niezwykła historia z Kalifornii. Klacz przetrwała pożar, bo weszła do basenu

Redakcja
15.11.2018 10:52
Niezwykła historia z Kalifornii. Klacz przetrwała pożar, bo weszła do basenu
fot. Facebook/Jeff Hill

Była bliska śmierci, ale przetrwała, bo udało jej się wejść do przydomowego basenu. Drżącą klacz w zniszczonym przez pożary miasteczku Paradise w Kalifornii znalazł jeden z mieszkańców.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Koń uciekał przed śmiercionośnym pożarem, przedzierając się przez północną Kalifornię. W końcu ukrył się w basenie – donoszą media w USA.

klacz
fot. Facebook/Jeff Hill

Zwierzę znalazł jeden z mieszkańców Paradise, Jeff Hill. Chciał sprawdzić, czy dom sąsiadów nadal stoi. W znajdującym się w ogrodzie basenie zauważył przerażoną klacz. Koń drżał, utknął w osłaniającym basen pokrowcu. Prawdopodobnie tylko dzięki temu nie utonął.

„Natknęliśmy się na klacz, która już się poddała, miała w oczach klęskę” – napisał później na Facebooku Jeff Hill.

Nie wiadomo, jak długo zwierzę było w basenie. Jeff Hill, z pomocą przyjaciela, zdjął pokrowiec i pomógł klaczy wyjść z basenu.

„Wyszła, otrząsnęła się, przez kilka minut okazywała nam wdzięczność i odeszła z zapewnieniem, że wszystko jest w porządku” – dodał Hill w swoim poście.

Jak stwierdził, „był to przebłysk radości pośród ogromnego smutku”.

Zobacz także

Pożary w Kalifornii zabiły już co najmniej 58 osób, z czego 56 w okolicach Paradise. Około 130 osób nadal jest poszukiwanych. Wielu mieszkańców w czasie ewakuacji nie było w stanie zabrać ze sobą zwierząt.

RadioZET.pl/Time/JŚ