Zamknij

USA dementują list o wycofaniu wojsk z Iraku: Nie powinien zostać upubliczniony

07.01.2020 10:17
USA Irak
fot. Xinhua / eyevine/EAST NEWS

Władze Stanów Zjednoczonych dementują informacje o wyjściu wojsk USA z Iraku. Generał Mike Milley przyznał, że ujawnione w tej sprawie pismo było szkicem, który „nie powinien zostać upubliczniony i wysłany”.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

USA nie opuszczają Iraku i dementują informacje podane wczoraj wieczorem przez agencje Reuters i AFP. Obie powołały się na „pilną informację”, którą miał być list amerykańskiego dowództwa do wojskowych w ministerstwie obrony Iraku.

Zobacz także

Ten list to szkic, to był błąd, był niepodpisany, nie powinien zostać upubliczniony

Mike Milley, przewodniczący Kolegium Szefów Sztabów USA

I wyjaśnił, że komunikat był „źle sformułowany”, gdyż sugerował wycofanie z Iraku, co jest sprzeczne z zamiarami Amerykanów. Stanowisko USA potwierdził szef Pentagonu, Mark Esper.

Zobacz także

Nie wiem co to za list... Próbujemy dowiedzieć się skąd to pochodzi, co to jest

Mark Esper, Pentagon

W liście pojawiła się deklaracja opuszczenia Iraku przez koalicję wojsk.

- Z szacunku do suwerenności Iraku i tak, jak zażądał iracki parlament oraz premier, koalicja CJTF-OIR (Combined Joint Task Force - Operation Inherent Resolve) rozpocznie rozmieszczanie swoich oddziałów w ciągu najbliższych dni i tygodni, by przygotować się do dalszych działań - przekazano w liście.

Zobacz także

Pod pismem, jak podały Reuters i AFP, widniało nazwisko generała Williama H. Seely'ego.

Rozważania na temat wycofania sojuszników z Iraku są skutkiem napięcia w relacjach na linii USA-Iran. Przed tygodniem Amerykanie przyznali się do zabicia gen. Kasema Sulejmaniego, czołowego dowódcy wojsk irańskich, oraz szefa proirańskiej milicji w Iraku. Persowie obiecali, że pomszczą Sulejmaniego. Prezydenta Donalda Trumpa, który chwalił zabójstwo Sulejmaniego, nazwali "przestępcą w garniturze".

RadioZET.pl/PAP