USA reagują na decyzję Dudy ws. ustawy o IPN. Sekretarz stanu: jesteśmy rozczarowani

Redakcja
06.02.2018 20:59
Tillerson
fot. PAP/EPA

Władze USA zareagowały na wtorkową decyzję Andrzeja Dudy, który zdecydował się podpisać - oraz jednocześnie skierować do Trybunału Konstytucyjnego - ustawę o Instytucie Pamięci Narodowej. Słowa szefa amerykańskiej dyplomacji nie są jednak dla polskiego prezydenta pochlebne.

Na reakcje zagranicy na decyzję Andrzeja Dudy o podpisaniu nowelizacji ustawy o IPN nie trzeba było długo czekać. Najpierw wypowiedziało się w tej sprawie izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które wyraziło nadzieję, że dokument zostanie zmodyfikowany i że zostaną do niego wprowadzone wspólne uzgodnione zmiany i poprawki.

USA zawiedzione decyzją Dudy

We wtorkowy wieczór oświadczenie w tej sprawie wydał sekretarz stanu USA Rex Tillerson. "Stany Zjednoczone są rozczarowane tym, że polski prezydent podpisał ustawę nakładającą kary za przypisywanie nazistowskich zbrodni państwu polskiemu" - napisał, dodając, że rozumie decyzję o jednoczesnym skierowaniu ustawy do Trybunały Konstytucyjnego.

Zobacz także

"Wprowadzenie w życie tego prawa szkodliwie wpływa na wolność słowa i badania naukowe" - dodał. Według amerykańskich władz, zamiast karania więzieniem lepszym rozwiązaniem w walce przeciw nieprawdziwym określeniom jest otwarty dialog i edukacja.

Rex Tillerson przyznał, że rozumie, iż określenie "polskie obozy śmierci" jest dla Polaków nieprawdziwe i bolesne i że takie historyczne nieścisłości są dla Polski - bliskiego sojusznika USA - dotkliwe i trzeba z nimi walczyć, ale - jak podkreśla - ta walka nie może naruszać podstawowych wolności.

Zobacz także

- Prowadzimy prywatne rozmowy dyplomatyczne, niektóre z nich są stanowcze - powiedziała z kolei rzeczniczka resortu Heather Nauert. Przypomniała też, że w zeszłym tygodniu Stany Zjednoczone zdecydowanie ostrzegły Polskę, że kontynuacja prac nad tą ustawą mogłaby zaszkodzić polskim interesom strategicznym.

Czego dotyczy ustawa?

Nowelizacja ustawy o IPN wprowadza m.in. przepisy, zgodnie z którymi każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne, będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech.

Zobacz także

Po uchwaleniu ustawy przez Sejm krytycznie zareagowały władze Izraela, m.in. premier Netanjahu i członkowie Knesetu, a także amerykański Departament Stanu, zarzucając stronie polskiej m.in. chęć zablokowania niezależnych badań historycznych w sprawie Holokaustu.

RadioZET.pl/PAP/JC/MP