Zakaz wstępu dla dzieci poniżej piątego roku życia? Pomysł pewnej restauracji

Katarzyna Mierzejewska
08.06.2017 11:54
Zakaz wstępu dla dzieci poniżej piątego roku życia? Pomysł pewnej restauracji
fot. Flickr

Zakaz wstępu dla dzieci poniżej piątego roku życia? Takie osobliwe rozwiązanie wprowadziła jedna z restauracji w Karolinie Północnej. Klienci są zachwyceni. Nie tylko ci bezdzietni.

Włoska restauracja w Karolinie Północnej od dawna zbierała skargi od klientów, którzy narzekali na harmider i zamieszanie wywoływane przez małe dzieci. Piski, bieganie, rozrzucanie jedzenia, przeszkadzanie osobom przy sąsiednich stolikach. Ciągle jednak zakaz wstępu dla najmłodszych wydawał się zbyt radykalny i drastyczny.

Zagłosuj

Czy zgadzasz się z tym zakazem?

Liczba głosów:

Czarę goryczy w restauracji Caruso Fine Dining w miejscowości Mooresville przelał pewien incydent. Rodzice spożywający posiłek ze swoją małą córką odmówili ściszenia tabletu, z którego korzystała dziewczynka. Pomimo wielokrotnych próśb innych gości skarżących się na hałas, latorośl bez przeszkód kontynuowała grę. 

Tego miało być już za wiele. Restauracja postanowiła raz na zawsze zakończyć problem kłopotliwych sytuacji z rodzicami małoletnich dzieci i wprowadzić... zakaz wstępu maluchów do piątego roku życia.

Nie obyło się bez negatywnych komentarzy mówiących o dyskryminacji. Bilans jest jednak pozytywny. Jak donosi "Washington Post", wzrosła liczba rezerwacji, a restauracja stała się bardziej rozpoznawalna przez swoje oryginalne rozwiązanie. 

Niektórzy mówią o wstydzie, drudzy niemal błogosławią ostre regulacje, zachwycają się ciszą w restauracji. Pomysł oklaskują nie tylko bezdzietni. Na facebooku wiele pozytywnych komentarzy pochodzi od rodziców, którzy doskonale wiedzą, czym jest nieustanne gaworzenie ich pociech. Wydaje się, ze tym bardziej z ulgą przyjmują możliwość zjedzenia obiadu w spokoju.

RadioZET.PL/Mooresville Tribune/KM