Kazała wnuczkowi posprzątać pokój. 11-latek wyjął broń i zastrzelił babcię

Redakcja
06.11.2018 08:48
Kazała wnuczkowi posprzątać pokój. 11-latek wyjął broń i zastrzelił babcię
fot. Shutterstock

11-latek, którego znużyły ponawiane przez cały dzień prośby jego babci, 65-letniej Yvonne Woodward, by posprzątał w swym pokoju, sięgnął po rewolwer należący do dziadka i zastrzelił opiekunkę, gdy oglądała wieczorem telewizję. Następnie popełnił samobójstwo.

Chcesz śledzić takie informacje? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

O zajściu poinformowała policja stanu Arizona. Do tragicznego wydarzenia doszło w północno-wschodniej części stolicy Arizony, Phoenix. Jego świadkiem był dziadek chłopca, który wraz z Yvonne Woodward był prawnym opiekunem chłopca.

11-latek strzelił w tył głowy swej babki po kolejnej sprzeczce o posprzątanie swego pokoju, czego po raz kolejny odmówił. Po wystrzale zaczął uciekać.

 – Początkowo chciałem się za nim rzucić w pogoń, żeby wyrwać mu z rąk rewolwer, ale zacząłem udzielać pierwszej pomocy żonie – powiedział policji dziadek chłopca. 11-latek wykorzystał ten moment, aby odebrać sobie życie.

Zobacz także

– Nic nie wskazywało, żeby ten grzeczny chłopiec i dobry wnuczek miał stanowić jakiekolwiek zagrożenie dla swego otoczenia czy samego siebie – powiedział dziennikarzom szeryf hrabstwa Maricopa.

Policja prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa Yvonne Woodward i samobójstwa chłopca. 

RadioZET.pl/PAP/DG