Zamknij

Huragan Florence nie odpuszcza. Ponad 20 osób zabitych, bilans może wzrosnąć

Redakcja
17.09.2018 23:49
USA
fot. PAP/EPA

Co najmniej 20 osób zginęło już w amerykańskim stanie Karolina Północna, przez który przechodzi tropikalna burza Florence - poinformowała Associated Press. Najgorsza sytuacja jest w mieście Wilmington, które niemal całkowicie zostało zalane przez ulewne deszcze.

Jak opisuje AP, zamieszkałe przez 120 tys. osób Wilmington jest praktycznie całe pod wodą. Ekipy ratunkowe na łodziach i ze śmigłowców ratują ludzi z zalanych domów. Do miasta jedyną przejezdną drogą dostarczana jest żywność i woda dla tych, którzy ratunku nie potrzebują, ale nie mają gdzie zaopatrzyć się w podstawowe środki do życia. W cysternach dowożone jest także paliwo.

Według AP mieszkańcy Wilmington, ósmego pod względem wielkości miasta Karoliny Płn., najgorsze mają już za sobą. Florence przesuwa się na północny wschód, a w mieście deszcz powoli słabnie i wiatr także traci na sile. Władze stanu apelują jednak, aby nikt nie tracił czujności, bowiem niebezpieczeństwo nie minęło. Służby sanitarne robią co mogą, aby uniknąć skażenia wody gnijącym mięsem zwierząt, które nie przeżyły żywiołu.

Zobacz także

Miejscowe służby informują o co najmniej 20 ofiarach śmiertelnych. W ciągu ostatnich kilku godzin ten tragiczny bilans został powiększony o śmierć rocznego dziecka, które zostało porwane z samochodu przez wody powodziowe oraz przez 88-letniego mężczyznę, który także zginął w aucie zalanym przez powódź.

Huragan Florence kieruje się na północny wschód

Burza kieruje się na północny wschód i najgorsze teraz czeka mieszkańców stanu Wirginia. Tam już pół tysiąca domów jest pozbawionych prądu. Amerykańskie Narodowe Centrum ds. Huraganów poinformowało, że Florence w najbliższych dwóch dniach znów może przybrać na sile i z powrotem przekształcić się w huaragan. Obecnie z prędkością 35 km/godz. kieruje się w stronę miasta Morgantown w zachodniej Wirginii.

Zobacz także

Na skutek wichury około miliona osób na wschodnim wybrzeżu USA nie ma dostępu do elektryczności - przekazał "New York Times". W ostatnich kilku dniach z południowo-wschodniego wybrzeża kraju ewakuowano 1,7 mln mieszkańców, a w obu Karolinach, Wirginii i Georgii wprowadzono stan wyjątkowy.

RadioZET.pl/PAP/MP