Zamknij

Czterech Polaków zginęło w katastrofie lotniczej na Alasce

Redakcja
06.08.2018 21:45
USA. 4 Polaków zginęło w katastrofie lotniczej na Alasce
fot. NPS Photo / Daniel Leifheit/Public Domain

Tragedia na Alasce. Cztery osoby zginęły w katastrofie małego samolotu w Parku Narodowym Denali. Według amerykańskich mediów to Polacy. Maszyna zniknęła z radarów w sobotę wieczorem.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Cztery osoby zginęły, a jedną uznano za zaginioną w katastrofie samolotu z polskimi turystami na pokładzie - podały w poniedziałek służby Parku Narodowego Denali na Alasce. Samolot rozbił się tam w sobotę, trudne warunki pogodowe utrudniły poszukiwania ofiar.

AP podaje, że deszcz i niski pułap chmur uniemożliwił ekipom ratunkowym odnalezienie rozbitego samolotu w niedzielę.

Zobacz także

Poszukiwania ofiar podjęto ponownie w poniedziałek. Chwilowa poprawa pogody pozwoliła jednemu z ratowników, który został spuszczony na linie ze śmigłowca, na dotarcie do wraku.

Ratownik odnalazł ciała czterech pasażerów. Piąta osoba, uznana na razie za zaginioną, najprawdopodobniej nie żyje.

"Nie było śladów stóp czy innych śladów prowadzących od miejsca wypadku, ani żadnych znaków pozwalających sądzić, że któryś z pasażerów oddalił się od samolotu" - poinformowały służby ratownicze.

Zobacz także

Na pokładzie samolotu było pięć osób. W sobotę wieczorem pilot poinformował przez telefon satelitarny, że pasażerowie są ranni, ale połączenie zostało przerwane, zanim zdołał przekazać więcej informacji.

Samolot, który rozbił się, należał do firmy K2 Aviation, organizującą lotu nad górami Alaski.

Personel Parku Narodowego Denali, gdzie doszło do katastrofy, poinformował już wcześniej, że pasażerowie samolotu byli Polakami, ale do czasu poinformowania rodzin ich tożsamość nie zostanie podana do wiadomości publicznej.

Samolot typu Havilland Beaver rozbił się 22,5 km na południowy zachód od Denali, w pobliżu szczytu Thunder Mountain, na wysokości przekraczającej 3 tys. metrów, na bardzo stromym zboczu pokrytym śniegiem oraz lodem - podały służby Parku Narodowego Denali.

Zobacz także

RadioZET.pl/KTVA/PTD