Amerykański dziennik o „polskich obozach śmierci”. Interwencja polskiej ambasady

Redakcja
07.12.2018 23:09
Amerykański dziennik o „polskich obozach śmierci”. Interwencja polskiej ambasady
fot. Wikipedia

Ambasada RP w Waszyngtonie zaprotestowała w piątek na Twitterze przeciwko użyciu przez amerykański dziennik "USA Today" wprowadzającego w błąd określenia „polskie obozy śmierci”. Gazeta szybko usunęła błędne sformułowanie.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Polska ambasada we wpisie na Twitterze wskazała autorowi artykułu i redakcji dziennika, że „nie było +polskich obozów koncentracyjnych+, ale niemieckie, nazistowskie obozy zbudowane i działające na okupowanych ziemiach polskich podczas II wojny światowej”.

Placówka poprosiła o „natychmiastowe skorygowanie błędu, aby nie wprowadzać w błąd czytelników”.

Zobacz także

Kilkanaście minut po ukazaniu się wpisu na Twitterze w internetowym wydaniu "USA Today" pojawiła się nowa wersja artykułu, zawierająca wyjaśnienie, że w poprzedniej wersji „błędnie określiła obozy koncentracyjne w okupowanej przez nazistów Polsce”.

Wprowadzające w błąd czytelników określenie pojawiło się na łamach dziennika w piątek w omówieniu wywiadu, jakiego telewizji NBC udzielił Steven Spielberg, reżyser nagrodzonego siedmioma Oscarami filmu „Lista Schindlera” w 25. rocznicę jego premiery. Omówienie to ukazało się pod tytułem „Spielberg: po 25 latach +Lista Schindlera+ ma obecnie jeszcze większe znaczenie”.

„USA Today” to dziennik rozchodzący się w nakładzie ponad miliona egzemplarzy i docierający codziennie do ok. 6 mln czytelników.

W wywiadzie Spielberg argumentuje, że po obserwowanym obecnie wzroście liczby ataków antysemickich w USA znaczenie jego filmu jest jeszcze większe, niż tuż po premierze w 1993 roku. Producent tego dzieła, wytwórnia Universal Pictures, po 25 latach zamierza wznowić dystrybucję „Listy Schindlera”, w tym - bezpłatnie – na seansach dla uczniów szkół średnich.

Film Spielberga o niemieckim przemysłowcu Oskarze Schindlerze, który podczas Holokaustu uratował ponad 2 tys. Żydów przed zagładą, dając im zatrudnienie w swojej fabryce w okupowanym Krakowie.

Zobacz także

Amerykański Instytut Filmowy (American Film Institute - AFI) w 2007 roku umieścił „Listę Schindlera” na ósmym miejscu listy 100 najlepszych filmów ostatnich 100 lat.

Film Spielberga odniósł sukces artystyczny nie tylko, ale także – wbrew przewidywaniom Universal Pictures – olbrzymi sukces kasowy. Reżyser przeznaczył swoje dochody z filmu na stworzenie Fundacji Shoah (USC Shoah Foundation). Instytucja, działająca od roku 2006 przy Uniwersytecie Południowej Kalifornii pod nazwą USC Shoah Foundation – The Institute for Visual History and Preservation (USC Shoah – Instytut Wizualnej Historii i Ochrony), dotąd zgromadziła ponad 55 tys. utrwalonych w formie wideo wywiadów ze świadkami prześladowań z czasów II wojny światowej oraz z osobami, które przeżyły Holokaust.

RadioZET.pl/PAP/BM