Zamknij

John Bunn to amerykański Tomasz Komenda. Niesłusznie skazany siedział w więzieniu 17 lat!

Redakcja
20.05.2018 20:18
John Bunn to amerykański Tomasz Komenda. Niesłusznie skazany siedział w więzieniu 17 lat!
fot. Twitter screen

Amerykanie mają swojego Tomasza Komendę. To pierwsza myśl, która nasuwa się po przeczytaniu historii Johna Bunna. Mężczyzna w wieku 14 lat został skazany za zamordowanie strażnika więziennego — podaje CNN. Po 17 latach spędzonych w zakładzie karnym usłyszał wyrok uniewinniający. 

Chcesz śledzić takie informacje? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

13 sierpnia 1991 roku Rolando Neischer i Robert Crosson — dwaj strażnicy więzienni, zostali postrzeleni podczas służby w samochodzie na Brooklynie. Jeden z nich zmarł w wyniku odniesionych ran. Crosson zidentyfikował w spisie zdjęć dwóch mężczyzn, którzy mieli być sprawcami napadu. Jedną z podejrzanych osób stał się 14-letni wówczas John Bunn. Co ciekawe, ślady krwi i odciski palców nie pasowały do nastolatka. Nie przeszkodziło to jednak w skazaniu 14-latka. 

Po latach okazało się, że sprawa była prowadzona przez nowojorskiego detektywa, któremu zarzuca się wymuszanie zeznań i manipulowanie świadkami. Prokuratorzy przeanalizowali dziesiątki przypadków, w których wykryto szereg nadużyć. 

Zobacz także

We wtorek sąd w Nowym Jorku uznał, że John Bunn nie zamordował strażnika więziennego. 41-latek został uniewinniony. Gdy sędzia ogłaszała wyrok, mężczyzna płakał. 

— Minęło 27 lat, walczyłem o życie i walczyłem o swoją niewinność — powiedział cytowany przez CNN. Mężczyzna spędził w więzieniu 17 lat, zanim wyszedł na wolność w 2009 roku w ramach zwolnienia warunkowego. Walczył jednak o prawne uniewinnienie. 

Tomasz Komenda niewinny 

Sąd Najwyższy uniewinnił w środę Tomasza Komendę skazanego prawomocnie w 2004 r. na 25 lat więzienia za zabójstwo i zgwałcenie 15-latki. Mężczyzna spędził w więzieniu 18 lat.

Wniosek o wznowienie postępowania ws. mężczyzny do SN złożyła prokuratura, która uznała, że nie popełnił on tej zbrodni. W środę przed południem — na niejawnym posiedzeniu — SN rozpoznał ten wniosek.

RadioZET.pl/CNN/DG