USA. Kłopoty kandydata do Sądu Najwyższego. Został oskarżony o molestowanie

Piotr Drabik
23.09.2018 09:33
USA. Kandydat do Sądu Najwyższego oskarżony o molestowanie seksualne
fot. WIN MCNAMEE/Getty AFP/East News

W czwartek odbędzie się w Senacie przesłuchanie Christine Ford, która zarzuca molestowanie seksualne kandydatowi na sędziego Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych Brettowi Kavanaugh'owi. Do najwyższej instancji zgłosił go prezydent USA Donald Trump. Sędzia miał dopuścić się molestowania w wieku 17 lat podczas prywatnej imprezy.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Amerykańskie media powołują się na źródła, które są zorientowane w treści rozmowy telefonicznej między prawnikami Ford a senacką komisją sądownictwa.

Wcześniej prawnicy Christine Ford poinformowali, że w ramach wstępnego porozumienia ich klientka zgodziła się zeznawać w przyszłym tygodniu podczas publicznego posiedzenia senackiej komisji sądownictwa i przedstawić swoją wersję wydarzeń, które rzekomo miały miejsce 36 lat temu.

51-letnia Ford postawiła jednak wiele warunków, które są jeszcze przedmiotem negocjacji między jej prawnikami a przedstawicielami senackiej komisji. Do uzgodnienia pozostało tak wiele szczegółów, że według dziennika "New York Times" rozmowy, które będą kontynuowane w niedzielę, mogą zakończyć się fiaskiem.

Jeśli w niedzielę nie będzie kompleksowego porozumienia ws. zeznań Ford w Senacie, to w przyszłym tygodniu republikański przewodniczący senackiej komisji sądownictwa Chuck Grassley może zarządzić głosowanie komisji nad rekomendacją dla całości Senatu, czy zatwierdzić nominację Kavanaugha na sędziego Sądu Najwyższego.

Z reguły całość stuosobowego Senatu głosuje zgodnie z rekomendacją odpowiedniej komisji nad zatwierdzaniem kandydatów na wysokie stanowiska w rządzie federalnym.

Pierwotnie, przed pojawieniem się zarzutów Ford, głosowanie senackiej komisji sądownictwa nad wydaniem rekomendacji dla Bretta Kavanaugha było zaplanowane na 20 września.

Miał próbować zerwać ubranie z koleżanki

Christine Ford w wywiadzie opublikowanym na łamach dziennika "The Washington Post" w ubiegłą niedzielę utrzymywała, że na początku lat 80. ubiegłego stulecia podczas prywatki w domu pod Waszyngtonem 17-letni wówczas Brett Kavanaugh, uczeń elitarnego, prywatnego gimnazjum dla chłopców, rzucił się na nią i próbował zerwać z niej ubranie.

Wcześniej Ford przedstawiła swoje zarzuty wobec Kavanaugha w poufnym liście do senator Dianne Feinstein - najwyższej rangą przedstawicielki Partii Demokratycznej w senackiej komisji sądownictwa.

W wywiadzie powiedziała, że swoje przeżycia trzymała w tajemnicy do roku 2012 - wtedy ujawniła je podczas sesji terapii małżeńskiej.
53-letni Brett Kavanaugh to obecnie sędzia federalnego Sądu Apelacyjnego w Waszyngtonie i drugi kandydat prezydenta Donalda Trumpa na sędziego Sądu Najwyższego.

Kilkakrotnie publicznie stanowczo zaprzeczył zarzutom Ford i zgodził się bez dodatkowych warunków wstępnych na złożenie wspólnie z jego oskarżycielką zeznań pod przysięgą podczas publicznego posiedzenia senackiej komisji.

Przed pojawieniem się zarzutów o molestowanie seksualne eksperci byli przekonani, że Senat - w którym Republikanie mają mają większość dwóch głosów - zatwierdzi Kavanaugha na sędziego Sądu Najwyższego. 

Taka decyzja wzmacniałaby w 9-osobowym składzie sędziowskim tego najważniejszego organu władzy sądowniczej w Stanach Zjednoczonych przewagę sędziów konserwatywnych, opowiadających się za wierną interpretacją Konstytucji Stanów Zjednoczonych na przykład w sprawie aborcji.

RadioZET.pl/PAP/PTD