Zaraz po ślubie chcieli odlecieć na ranczo. Zginęli w katastrofie śmigłowca

Redakcja
06.11.2018 10:27
Teksas
fot. Facebook/The Houstonian

Nowożeńcy z Teksasu po ceremonii zaślubin wsiedli do śmigłowca, którym mieli udać się na swoje wymarzone ranczo. Niestety niedługo po starcie maszyny doszło do katastrofy. 

Do tego tragicznego incydentu doszło w sobotę wieczorem. Will Byler i Bailee Ackerman Byler po uroczystości zaślubin wsiedli na pokład helikoptera, którym mieli odlecieć na ranczo w hrabstwie Uvaldo. Niestety w pobliżu ich posiadłości maszyna się rozbiła. Na miejscu zginęli nowożeńcy oraz pilot Gerald Lawrence. 

Zobacz także

O sprawie poinformowała gazeta ukazująca się na Sam Houston State University, którego państwo Byler byli absolwentami:

„Z najgłębszym smutkiem ogłaszamy informację o tragicznej śmierci dwóch naszych absolwentów, Willa Bylera (starszy inżynier rolnictwa) i Bailee Ackerman Byler (starszy przedstawiciel ds. komunikacji rolniczej) w wypadku helikoptera odlatującego z wesela. Prosimy, abyście zachowali rodziny Byler i Ackerman w swoich myślach i modlitwach” – czytamy w statusie na profilu „The Houstonian” na Facebooku.

Służby wyjaśniają okoliczności i przyczyny wypadku. Wiadomo, że doszło do niego ok. 5-10 minut po starcie.

RadioZET.pl/Gazeta.pl/Facebook/MP