Zamknij

Spór o Sąd Najwyższy. Czy w jego składzie znajdzie się sędzia oskarżony o molestowanie?

Redakcja
06.10.2018 09:15
USA. Kavanaugh w sobotę może zostać wybrany do Sądu Najwyższego
fot. PAP/EPA/ERIK S. LESSER

Kandydat do składu amerykańskiego Sądu Najwyższego, Brett Kavanaugh jeszcze w sobotę może zostać zatwierdzony przez Senat na to stanowisko. Nominacja wzbudza kontrowersje, ponieważ sędzia został oskarżony o molestowanie seksualne, a jego wybór zwiększy liczbę stronników konserwatystów w Sądzie Najwyższym.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak poinformowały amerykańskie media, dużą rolę w przekonaniu senator Susan Collins, aby zdecydowała się głosować za zatwierdzeniem nominacji Bretta Kavanaugh, miał były republikański prezydent George W. Bush.

Kavanaugh - absolwent prestiżowego Uniwersytetu Yale - był w przeszłości osobistym sekretarzem prezydenta George'a W. Busha. Podczas rozmowy telefonicznej Bush zapewnił sen. Collins o prawości charakteru i wyjątkowych kwalifikacjach swojego dawnego podwładnego.

Zobacz także

Piątkowa zapowiedź Collins, że będzie głosowała za zatwierdzeniem nominacji Kavanaugh, praktycznie zapewnia, że Senat podczas głosowania w sobotę ostatecznie zatwierdzi jego nominację na sędziego SN.

Oskarżony o molestowanie

Nominacja Kavanaugh na sędziego Sądu Najwyższego wzbudziła kontrowersje, kiedy Christine Ford - obecnie doktor psychologii i wykładowczyni w college'u Kalifornii - zarzuciła mu, że na imprezie 36 lat temu molestował ją seksualnie.

Swoje zarzuty Ford przedstawiła publicznie w wywiadzie opublikowanym w połowie września na łamach dziennika "Washington Post". Ford podtrzymała je podczas specjalnego posiedzenia senackiej komisji sądownictwa. Podobne zarzuty przeciw Kavanaughowi wysunęły także dwie inne kobiety.

Kavanaugh, zeznając pod przysięgą podczas posiedzenia senackiej komisji sądownictwa w ubiegłym tygodniu, oświadczył, że zarzuty Ford i dwóch innych kobiet są bezpodstawne.

Mimo zapewnień sędziego o swojej niewinności, przewodniczący senackiej komisji, pod wpływem nacisków Demokratów i trojga niezdecydowanych senatorów z Partii Republikańskiej, zgodził się na przeprowadzenie dodatkowego dochodzenia FBI w celu wyjaśnienia tych zarzutów.

Dodatkowe dochodzenie FBI, mimo że nie zaowocowało przedstawieniem dowodów winy bądź niewinności sędziego Kavanaugh, odegrało jednak dużą rolę w przekonaniu Collins i dwóch innych niezdecydowanych do ostatniej chwili senatorów, aby głosować za zatwierdzeniem nominacji Bretta Kavanaugh.

W przypadku remisowego wyniku głosowania Senatu, decydujący głos może oddać wiceprezydent Mike Pence, który z urzędu jest przewodniczącym Senatu. Dlatego Pence do przeprowadzenia ostatecznego głosowania nad zatwierdzeniem nominacji Bretta Kavanaugha na sędziego Sądu Najwyższego nie będzie wyjeżdżał w Waszyngtonu.

Trump broni kandydata do SN oskarżanego o molestowanie. "Jest niezwykłą osobą", "to kampania oszczerstw"

Jeśli wszyscy senatorowie będą głosować zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami, nominacja Bretta Kavanaugh na sędziego Sądu Najwyższego zostanie zatwierdzona przewagą dwóch głosów - najmniejszą przewagą głosów w historii Senatu.

Obecnie do zatwierdzenia nominacji na sędziego Sądu Najwyższego wymagana jest zwykła większość głosów, a nie jak w przeszłości kwalifikowana większość, przynajmniej 60 głosów "za" w 100-osobowym Senacie.

Zatwierdzenie nominacji Kavanaugha oznaczałoby, że konserwatywni sędziowie zdobyliby na długie lat przewagę w liczącym dziewięciu sędziów Sądzie Najwyższym. Sędziowie amerykańskiego Sądu Najwyższego sprawują swój urząd dożywotnio.

RadioZET.pl/PAP/PTD