Zamknij

Dramatyczna relacja lekarki. "Ciężko chorzy na COVID błagają mnie o szczepionkę"

23.07.2021 13:25
Brytney Cobia
fot. Facebook.com/brytneysnowcobia

Brytney Cobia, lekarka mieszkająca w stanie Alabama (USA), na co dzień pracuje z pacjentami chorymi na COVID-19. Amerykanka jest świadkiem wielu tragedii. "Błagają mnie o szczepionkę, a ja im mówię, że jest za późno" — opowiada. W jej regionie wciąż wiele osób pozostaje niezaszczepionych.

Brytney Cobia to lekarka pracująca w szpitalu Grandview Medical Center w Birmingham w Alabamie. Szczepienia dramatycznie tam zwolniły, tymczasem nowy, zakaźny wariant Delta rośnie w siłę. 

Cobia jest świadkiem wielu dramatycznych sytuacji. Stara się uświadamiać społeczeństwo na temat szczepień. Niestety, zdarzają się historie, które nie mają szczęśliwego zakończenia.

Zobacz także

Dramatyczna relacja lekarki ze szpitala covidowego. "Trzymam ich za rękę i mówię, że przepraszam, ale jest już za późno"

"Przyjmuję do szpitala młodych zdrowych ludzi z bardzo poważnymi infekcjami COVID-19. Jedną z ostatnich rzeczy, które robią przed intubacją, to błaganie mnie o szczepionkę. Trzymam ich za rękę i mówię, że przepraszam, ale jest już za późno" – pisze Cobia na Facebooku.

Lekarka bywa świadkiem zgonu takich osób. Potem gdy przekazuje rodzinom pacjenta informacje o jego śmierci, mówi o konieczności szczepień. Ludzie często są zdumieni jej słowami i twierdzą, że nie wiedzieli o skuteczności szczepionek.

"Myśleli, że to mistyfikacja. Myśleli, że to polityczne. Myśleli, że ponieważ mają określoną grupę krwi lub określony kolor skóry, to nie zachorują tak ciężko. Myśleli, że to <<tylko grypa>>. Ale mylili się. I chcieliby cofnąć się w czasie” - kontynuuje. Post Cobii w ciągu 5 dni od publikacji na Facebooku otrzymał ponad 13 tys. udostępnień i ponad 4 tys. polubień.

Amerykanka mówi w rozmowie z portalem Al.com, że obecna fala koronawirusa, spowodowana przez odmianę Delta, przypomina jej okres w październiku i listopadzie 2020 roku. Było to tuż przed szczytem zakażeń w Alabamie, kiedy wypisywała po 10 aktów zgonów dziennie. Lekarka obawia się, co przyniesie nadchodzący rok szkolny. Alabama jest jedynym stanem, w którym mniej niż 40 procent uprawnionych mieszkańców jest zaszczepionych przeciwko COVID-19. W całym kraju współczynnik ten wynosi 56,8 proc.

Z osobami, które się nie szczepią — jak twierdzi — stara się rozmawiać w jak najmniej osądzający sposób. Jeśli mają obawy, zawsze radzi im, by zasięgnęli opinii lekarza pierwszego kontaktu.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/abc11.com/al.com