Mechanik ukradł samolot pasażerski i rozbił się. "Jestem tylko zepsutym kolesiem" [WIDEO]

11.08.2018 10:13

Pracownik linii lotniczych przeprowadził bez zezwolenia start samolotu bez pasażerów w Seattle w stanie Waszyngton. Samolot rozbił się - poinformowali przedstawiciele międzynarodowego portu lotniczego Seattle-Tacoma. Policja zaprzecza, jakoby czyn ten miał podłoże terrorystyczne.

USA fot. Twitter/Strategic Sentinel (screen)

Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem czasu miejscowego (sobota rano w Polsce). Samolot po wystartowaniu runął do morza - napisano na Twitterze lotniska.

Według wstępnych informacji samolot ukradł mechanik - wynika z wpisu policji w hrabstwie Pierce na Twitterze. Jak podały linie lotnicze Alaska Airlines, był to samolot Horizon Air Q400.

Miejscowa policja zaś zdementowała spekulacje, jakoby czyn pilota miał podłoże terrorystyczne. Służby twierdzą, że mechanik działał w pojedynkę i przypuszcza, że porywacz zginął w katastrofie.

Na nagraniach zamieszczonych w internecie widać, jak samolot wykonuje niebezpieczne manewry w powietrzu. Świadkowie relacjonują, że widzieli, jak porwana maszyna była goniona przez dwa wojskowe myśliwce:

Jak podaje AP, mężczyzna mówił kontrolerom lotów, że jest "tylko zepsutym kolesiem". Na nagraniu, które opublikował na Twitterze dziennikarz Jimmy Thompson, słychać, jak kontroler ruchu próbuje namówić porywacza, do którego zwraca się po imieniu, by ten wylądował.:

- Mam wielu ludzi, którym na mnie zależy, Będą rozczarowani, gdy usłyszą, że to ja to zrobiłem. Chciałbym każdego z nich przeprosić. (Jestem) tylko zepsutym kolesiem, pewnie mam kilka poluzowanych śrubek. Nie wiedziałem tego aż do teraz - mówi mechanik.

RadioZET.pl/Twitter/PAP/MP

Oceń