Zamknij

Nauczyciel obciął dziewczynce włosy. Ojciec domaga się milion dolarów odszkodowania

17.09.2021 13:52
Obcinanie włosów
fot. New Africa/Shutterstock (ilustracyjne)

Milion dolarów od lokalnych władz i dwóch nauczycieli domaga się ojciec 7-letniej uczennicy, której włosy zostały obcięte przez jednego z nauczycieli. Dodatkowo pozew w sprawie incydentu, który miał miejsce w amerykańskim stanie Michigan, dotyczy dyskryminacji rasowej.

Sąd ma rozstrzygnąć, czy pozew Jimmy'ego Hoffmeyera jest zasadny. Mężczyzna domaga się od okręgu szkolnego i dwóch pracowników oświatowych 1 mln dolarów odszkodowania. Powodem jest incydent z kwietnia tego roku, jaki miał miejsce w szkole podstawowej Ganiard w miejscowości Mount Pleasant.

Jak podało BBC News, Jurnee - córka Jimmy'ego - pewnego dnia w kwietniu wróciła ze szkoły z obciętymi włosami z jednej strony głowy. Dziewczynka tłumaczyła, że długie kręcone włosy skrócił jej nożyczkami kolega w szkolnym autobusie. Następnie mężczyzna udał się z córką do fryzjera, aby wyrównać włosy. 

Ojciec pozwał szkołę. Powodem skrócenie włosów córki

Dwa dni później ojciec dziecka ze zdziwieniem zobaczył, że włosy córki znów zostały skrócone po powrocie ze szkoły - tym razem z drugiej strony głowy. Jurnee oświadczyła, że tym razem nie była to sprawka kolegi ze szkolnej ławki, ale nauczyciela. Miał to zrobić, aby wyrównać włosy dziecka.

Hoffmeyer domaga się miliona dolarów odszkodowania za złamanie podstawowych praw dziecka, dyskryminacji rasowej czy zadawanie cierpienia emocjonalnego córce. W pozwie podkreślono, że okręg szkolny (jednostka nadzorująca kilka szkół publicznych w USA) nie odpowiednio przygotował swoich pracowników i wiedział o ich niezgodnych z prawem zachowaniach. Do tej pory urzędnicy nie odpowiedzieli na te zarzuty.

RadioZET.pl/BBC News