Nie żyje jeden z najsłynniejszych przestępców Ameryki. Miał 89 lat

Redakcja
30.10.2018 19:16
USA. Nie żyje James Whitey Bulger, lider mafii bostońskiej
fot. PAP/EPA/US MARSHAL'S SERVICE / HANDOUT

Zmarł James "Whitey" Bulger, były szef mafii bostońskiej. 89-latek należał do najbardziej znanych przestępców Ameryki, a jego kontrowersyjną biografią inspirowali się twórcy Hollywood.  

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Jak podała telewizja CNN, 89-letni mafijny boss zmarł we wtorek w więzieniu Hazelton w Zachodniej Wirginii, do którego został niedawno przeniesiony. Do końca życia przebywał za kratkami za wielokrotne przestępstwa, w tym udział w 11 zabójstwach. 

Zobacz także

W 2013 roku Bulger został skazany na podwójne dożywocie oraz pięć lat więzienia. Sędziowie podkreślali, że działania "Whitey" terroryzowały cały Boston. Zarzucono mu m.in. wymuszanie haraczy, pranie brudnych pieniędzy, handel narkotykami i nielegalne posiadanie broni. Ponadto skazano go za współudział w 11 zabójstwach w latach 1973-1985.

Bulger był liderem bostońskiej mafii znanej pod nazwą Winter Hill Gang. CNN podkreśliło, że boss "żył przemocą, zemstą i zastraszaniem ludzi". Zanim został schwytany w 2011 roku w Santa Monika należał do najbardziej poszukiwanych przestępców Ameryki. 

Życiorys przestępcy stanowił inspirację dla twórców Hollywood. Wątki z jego życia pokazano m.in. w filmie "Infiltracja" z Jackiem Nicolsonem oraz "Pakt z diabłem" z Johnem Deepem.

Zobacz także

RadioZET.pl/CNN/PTD