Zamknij

Policja obawia się powtórki z ataku na Kapitol. Zwolennicy Trumpa znów w Waszyngtonie

17.09.2021 11:41
Kapitol
fot. PAP/EPA/SHAWN THEW

Policja w Waszyngtonie przygotowuje się na sobotnią demonstrację skrajniej prawicy. Marsz pod hasłem "Justice for J6" ma być poparciem dla osób, które zostały aresztowane za udział w ataku na Kapitol 6 stycznia tego roku. Republikańscy kongresmeni dystansują się od tego wydarzenia.

Demonstracja zwolenników byłego prezydenta USA Donalda Trumpa i skrajnej prawicy jest planowana w amerykańskiej stolicy w sobotę. Jak podało NBC News, za Departamentem Bezpieczeństwa Krajowego USA, w manifestacji ma wziąć udział około 700 osób. Pomimo że nie jest to liczna grupa, to służby obawiają się, że uczestnicy protestu mogą być uzbrojeni.  

Policja Kapitolu (USCP) poinformowała w poniedziałek, że uwagi na ryzyko przemocy ogrodzi teren wokół gmachu amerykańskiego parlamentu. Żaden z kongresmenów republikańskich nie weźmie zatem udziału w demonstracji w Waszyngtonie, organizowanej przez byłego członka sztabu wyborczego Donalda Trumpa Matta Braynarda, który zresztą zapewnia, że będzie to zgromadzenie pokojowe. 

Marsz zwolenników Trumpa. Policja zbiera szeregi 

Znaczna część republikańskich przywódców najchętniej uznałaby "ten paskudny rozdział w historii partii", jakim był atak na Kapitol, za zamknięty, ale muszą się liczyć z tym, że istnieje grupa wyborców, która coraz chętniej identyfikuje się ze sprawcami szturmu - podało CNN.

Przed Kapitolem, w którym mieści się Izba Reprezentantów i Senat, policja przywiozła dodatkowe barierki. W Waszyngtonie ma się pojawić również gwardia narodowa. Urzędnicy podkreślają, że nie chcą ryzykować po wydarzeniach z 6 stycznia i dmuchają na zimne. 

Początkowo udział w marszu planowali członkowie milicji paramilitarnych, jak Proud Boys i Oath Keepers. Jednak w ostatnich dniach kierownictwo Proud Boys zaprzeczyło udziałowi organizacji w manifestacji.

W ataku zwolenników Donalda Trumpa i skrajnej prawicy na Kapitol zginęło 5 osób, a ponad 130 zostało rannych. Do tej pory około 600 osób zostało aresztowanych lub usłyszało zarzuty za atak na Kapitol 6 stycznia. Pod koniec sierpnia rozpoczęło się dochodzenie specjalnej komisji śledczej Izby Reprezentantów do zbadania ataku sprzed dziewięciu miesięcy.

RadioZET.pl/PAP/NBC Washington