Zamknij

Policja znalazła zwłoki 75-latki. Przez 10 lat ukrywała w zamrażarce ciało męża

19.12.2019 11:07
Policja
fot. Shutterstock

Policjanci z Tooele nieopodal Salt Lake City weszli do domu jednej z mieszkanek miasta i znaleźli tam jej zwłoki. Nie było to jednak ostatnie makabryczne odkrycie, jakiego dokonali tamtego dnia.

Odkrycia dokonano w miejscowości Tooele niedaleko Salt Lake City w amerykańskim stanie Utah. Miejscowi funkcjonariusze weszli do domu Jeanne Sourone-Mathers, gdzie znaleźli ją zmarłą. Wstępne ustalenia mówią, że śmierć 75-latki nastąpiła z przyczyn naturalnych. 

USA: zwłoki w zamrażarce

Podczas trwania oględzin, sprawdzano też zawartość różnych pomieszczeń i schowków, m.in. zamrażarek. W jednej z nich oczom policjantów ukazały się zamrożone zwłoki mężczyzny. Okazał się nim być nieżyjący od 10 lat mąż kobiety.

"Służby znalazły także potwierdzone notarialnie pismo, w którym zapisane było oświadczenie mężczyzny informujące, że nie zabiła go żona. Policjanci przesłuchali osobę, która podpisała dokument w 2008 roku i opatrzyła stemplem notarialnym. Notariusz poinformował służby, że opieczętował akt, nie czytając go" - czytamy w Onecie.

Zobacz także

 - Była bardzo miłą osobą, która nie skrzywdziłaby muchy. Mówiła, że mąż ją opuścił - mówił dziennikarzom jeden z sąsiadów (cytat za: Onet.pl). 69-letni Paul Mathers ostatni raz widziany był w lutym 2009 roku. Potem słuch o nim zaginął, a Jeanne najprawdopodobniej pobierała przez ten czas przysługujące mu świadczenia (mężczyzna był weteranem wojennym), które przez 10 lat mogły uzbierać się w kwocie prawie 180 tysięcy dolarów. Śledczy nie wykluczają jednak zabójstwa. 

RadioZET.pl/Onet.pl