Ostra deklaracja Trumpa: handel z Iranem wyklucza interesy z USA

Redakcja
07.08.2018 16:42
USA. Prezydent Donald Trump przestrzega przed handlem z Iranem
fot. AFP PHOTO/ATTA KENARE/East News

- Każdy, kto prowadzi interesy z Iranem nie będzie robił ich ze Stanami Zjednoczonymi - oświadczył we wtorek prezydent USA Donald Trump. Nad ranem czasu polskiego weszły w życie nowe amerykańskie sankcje przeciwko Teheranowi.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

"Oficjalnie zostały wprowadzone sankcje na Iran. To są najbardziej uciążliwe sankcje, jakie kiedykolwiek zostały nałożone, a w listopadzie nasilą się do kolejnego poziomu" - napisał na Twitterze Trump.

Zobacz także

"Każdy, kto prowadzi interesy z Iranem, nie będzie prowadził interesów z USA" - ostrzegł amerykański prezydent. Zaznaczył, że chodzi mu o "pokój na świecie".

We wtorek o godzinie 6 czasu polskiego Stany Zjednoczone przywróciły część sankcji na Iran.

Pierwsze ograniczenia dotyczą irańskiego sektora finansowego i przemysłu. Odcinają Iran między innymi od dostępu do amerykańskiej waluty, handlu metalami przemysłowymi i szlachetnymi, węglem, oprogramowaniem przeznaczonym dla przemysłu. Zagraniczni inwestorzy nie mogą również nabywać irańskich obligacji, ani pośredniczyć w ich emisji.

Kolejna seria restrykcji przewidziana na listopad ma być wymierzona w sektor naftowy, gazowy oraz w irański bank centralny.

Brytyjski dziennik "The Times" podkreślił, że wprowadzone sankcje - obejmujące m.in. handel złotem i walutami, a także branżę motoryzacyjną - będą szczególnie dotkliwe dla irańskich linii lotniczych Iran Air, które posiadają starą flotę samolotów i miały kupić 100 nowych Airbusów i 80 Boeingów.

Zobacz także

Dziennik zwrócił uwagę, że obecna sytuacja polityczna w Iranie jest po części konsekwencją błędów popełnionych przy wypracowywaniu porozumienia dotyczącego rozbrojenia nuklearnego, które nie obejmowało m.in. pocisków balistycznych.

"Przede wszystkim siły (Irańskiej) Gwardii Rewolucyjnej poczuły (po jego podpisaniu), że daje im to carte blanche na wspieranie reżimu syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada i finansowanie grup terrorystycznych" - wskazała gazeta.

Celem restrykcji, zapowiedzianych w maju, po wycofaniu się USA z międzynarodowego porozumienia nuklearnego z Iranem, jest - jak podkreślał Trump - "wywarcie maksymalnej presji" na Teheran.

Amerykański przywódca zaznaczał jednocześnie, że jest otwarty na negocjacje z Teheranem w sprawie szerszego paktu niż ten zawarty w 2015 roku między Iranem a sześcioma mocarstwami (USA, Francja, Wielka Brytania, Niemcy, Chiny, Rosja).

Prezydent Iranu Hasan Rowhani oświadczył w poniedziałek, na kilka godzin przed wprowadzeniem amerykańskich sankcji wobec Teheranu, że USA pożałują tej decyzji. Wezwał Irańczyków do zachowania jedności, by mogli stawić czoło problemom gospodarczym wywołanym przez restrykcje.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD