Polak próbował utopić się w basenie. Teraz pozywa...tych, którzy go ratowali

Mikołaj Pietraszewski
01.05.2018 13:03
USA
fot. You Tube screen

23-letni Polak, cierpiący na zaburzenia psychiczne, pozywa policjantów oraz ratownika, którzy dwa lata temu uratowali go w trakcie próby samobójczej.

Historia, którą opisał portal Fakt24.pl, wydarzyła się przed dwoma laty w miejscowości Fairfax, niedaleko stolicy USA Waszyngtonu. 23-letni Mateusz przyjechał do Stanów Zjednoczonych w ramach programu studenckiego, będącego połączeniem pracy zarobkowej i wakacji.

Próbował popełnić samobójstwo w basenie

Chłopak został zatrudniony przy obsłudze basenu hotelowego, mimo kiepskiej znajomości angielskiego i braku umiejętności pływania. Wówczas zaczął również zdradzać symptomy zaburzenia psychicznego, zwanego choroba afektywną dwubiegunową, co powodowało m.in. liczne konflikty z gośćmi i innymi członkami hotelowego personelu.

Pewnego dnia, reszta załogi na tyle przestraszyła się awanturującego Mateusza, że wezwała policję. 23-latek jednak nie chciał się uspokoić - jak podaje portal, krzyczał, modlił się i rzucał telefonem do basenu.

Powyższe nagranie pokazuje, jak 23-latek wchodzi do zbiornika i próbuje się tam utopić. Pod wodą spędził 2,5 minuty, ale w końcu ratownikom i policjantom udało się go uratować. Gdy wyciągnięto go na powietrze, miał problemy z oddychaniem, nie miał też pulsu.

Pozew wobec policjantów i ratownika

Teraz, gdy od tamtych wydarzeń minęły dwa lata, Mateusz podjął kroki prawne przeciwko uczestnikom akcji ratunkowej. Jego zdaniem, wykazali się oni zbyt dużą opieszałością i zamiast ruszyć mu od razu na ratunek, patrzyli jak zanurza się w wodzie.

Przedstawiciele służb odpierają te zarzuty. "Szef policji w Fairfax Edwin C. Roessler Jr., cytowany przez amerykański dziennik, argumentuje, że gdy ktoś ma epizod psychotyczny, używanie środków bezpośredniego przymusu jest ostatecznością i trzeba poczekać, aż taka osoba się uspokoi" - czytamy na Fakt24.pl.

RadioZET.pl/Fakt24.pl/MP