Zamknij

Seria makabrycznych odkryć w wysychającym jeziorze. "Zgadza się opis uzębienia"

08.08.2022 12:32
jezioro mead nevada
fot. FREDERIC J. BROWN/ AFP /East News

Tegoroczna susza przyczyniła się do serii przerażających odkryć w USA. W wysychającym jeziorze Mead w stanie Nevada odnaleziono już czwarty ludzki szkielet. Ostatnią sprawą zajmuje się biuro koronera hrabstwa Clark.

"Każdego lata miejscowości nad brzegami jeziora Mead w Nevadzie są wypełnione turystami, żeglarzami, miłośnikami wypoczynku nad wodą i sportów na falach. Teraz gdy poziom wody w akwenie spada z powodu suszy, miejsce może przyciągać wielbicieli horrorów" - pisze Wirtualna Polska, powołując się na doniesienia zagranicznych mediów.

Gdy w jeziorze Mead z powodu suszy drastycznie spadł poziom wody, na powierzchni pojawiły się ludzkie szczątki. Od maja 2022 toku odnotowano aż cztery takie przypadki. Pierwsze zwłoki, które odnaleziono 1 maja, umieszczone były w stalowej beczce.

USA. W wysychającym jeziorze znaleziono ludzkie szkielety

Kolejny szkielet znaleziono kilka dni później. Kolejny pod koniec lipca w Swim Beach. Ostatnie makabryczne odkrycie miało miejsce 6 sierpnia - sprawą zajmuje się biuro koronera hrabstwa Clark. Akcję prowadzą także nurkowie z Departamentu Policji Miejskiej w Las Vegas.

Szkielety nie zostały jak dotąd zidentyfikowane. Amerykańskie media spekulują, że mogą należeć do ofiar mafii.

"Daily Mail" opisuje historię Todda Koloda, który przekonuje, że jeden ze szkieletów należy do jego ojca. W 1958 roku mężczyzna utonął w Callville Bay podczas rejsu łodzią motorową z przyjacielem. Jego ciało nigdy nie zostało odnalezione.

Kolod twierdzi, że zgadza się opis dotyczący uzębienia. Jego ojciec miał braki w uzębieniu i protezę częściową, którą nosił po utracie zębów w wypadku samochodowym.

RadioZET.pl/ Wirtualna Polska/ Daily Mail

C