Śmiertelne pożary w Kalifornii. Ogień dociera do rezydencji celebrytów

10.11.2018 09:25

Liczba ofiar śmiertelnych pożarów w północnej Kaliforni wzrosła do co najmniej 9. Kolejne 35 osób uznaje się za zaginione. Do tej pory ogień pochłonął 6,7 tysiąca domów. Zagrożone są rezydencje gwiazd Hollywood w Malibu.

USA. Śmiertelne pożary w Kalifornii. Ogień dociera do rezydencji celebrytów fot. PAP/EPA/MIKE NELSON

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

W górskiej miejscowości Paradise znaleziono zwłoki pięciu osób w spalonych samochodach. Trzy dalsze ofiary znaleziono przed domami i jedną wewnątrz budynku.

Ogień ogarnął miejscowość tak szybko, że ludzie musieli uciekać tak jak stali. - Niestety nie wszystkim się udało. To był najgorszy z czarnych scenariuszy, obawialiśmy się jego od dłuższego czasu - powiedział szeryf powiatu Butte Kory Honea.

Na wschód od Los Angeles szaleje pożar, który pokonał autostradę międzystanową 101 i dotarł do obszarów nadmorskich, w tym modnych miejscowościach Malibu i Calabasas.

Znajdują się tam wille i rezydencje wielu celebrytów i gwiazd Hollywood, w tym m.in. piosenkarki Lady Gagi i modelki Kim Kardashian. Tysiące mieszkańców Malibu uciekało na południe nadmorską autostradą Pacific Coast Highway (PCS) lub szukało schronienia na plażach.

W południe, w piątek pożar obejmował obszar ponad 5,6 tysiąca hektarów. Pożar wybuchł w rejonie Thousand Oaks położonym w odległości 64 na północny zachód od centrum Los Angeles. Właśnie tam kilka dni wcześniej napastnik zastrzelił 12 osób w jednym z miejscowych barów.

Oba ogniska pożarów przesuwają się bardzo szybko podsycane przez silne wiatry. Lokalne władze poinformowały, że nakazem ewakuacji objęto 200 tys. ludzi w południowej części Kalifornii. 

RadioZET.pl/PAP/PTD

Oceń