Zamknij

Tragiczna śmierć dziecka. 4-latek zastrzelił się na oczach rodzeństwa

02.02.2022 20:46

4-letni Jarion z amerykańskiej Luizjany zastrzelił się na oczach rodzeństwa na tylnym siedzeniu samochodu swojej matki. Chwilę wcześniej znalazł tam należący do swojego ojca pistolet, którym śmiertelnie zranił się w głowę. - Tym rodzajom zgonów z pewnością można zapobiec - skomentował tę tragedię miejscowy szeryf. 

4-latek
fot. Archiwum rodzinne (screen)

Do tego makabrycznego wypadku doszło w sobotę 29 stycznia w miejscowości Westwego (przedmieście Nowego Orleanu) w amerykańskim stanie Luizjana. Był to wieczór, ok. godz. 23. 4-letni Jarion siedział w samochodzie wraz ze swym młodszym rodzeństwem oraz matką i innym mężczyzną (nie sprecyzowano, czy był spokrewniony bądź spowinowacony z dziećmi). 

USA. 4-latek zastrzelił się w samochodzie na oczach rodzeństwa

Dorośli siedzieli na przednich siedzeniach i palili marihuanę. Nieszczególnie zwracali uwagę na to, co robią najmłodsi. W pewnym momencie chłopiec znalazł pistolet i wziął go do ręki. Niestety, broń nagle wystrzeliła, poważnie raniąc 4-latka w głowę. 

Natychmiast wezwano policję i przetransportowano go do szpitala. Niestety, pomimo wysiłków lekarzy obrażenia były zbyt poważne, w wyniku czego Jarion zmarł. - To była rana kontaktowa na czole, tuż nad prawą brwią - powiedział w trakcie poniedziałkowej konferencji prasowej cytowany przez portal nola.com koroner parafii Jefferson Gerry Cvitanovich.

- Takim zgonom z pewnością można zapobiec - dodał z kolei występujący obok niego szeryf parafii Joseph Lopinto. Podkreślił, że nie należy tego rodzaju broni trzymać w aucie. Policja ustaliła, że należała ona do ojca Jariona.

Czy policja podejmie kroki wobec dorosłych, którzy nie dopilnowali, aby chłopiec nie znalazł się w posiadaniu pistoletu? - Nie sądzę, aby w tym momencie należało dokonywać aresztowania w tej sprawie. [...] Właśnie stracili dziecko, to z pewnością nie było zamierzone - stwierdził Lopinto. Zapewnił jednak, że służby doprowadzą śledztwo do końca. 

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Fakt.pl/nola.com/Twitter