Amerykanie wybierają Kongres. Republikanie stracą większość?

Piotr Drabik
06.11.2018 18:39
USA. Wybory do Kongresu. Republikanie mogą stracić większość
fot. PAP/EPA/ERIK S. LESSER

W całych Stanach Zjednoczonych rozpoczęły się wybory do Kongresu. Przez komentatorów postrzegane są one jako swego rodzaju referendum dla polityki prezydenta USA Donalda Trumpa. Politolodzy przewidują, że frekwencja wyborcza będzie wyższa, niż podczas ostatnich tzw. wyborów środka (Midterm Elections).

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Walka we wtorkowych wyborach toczy się o wszystkie 435 miejsc w Izbie Reprezentantów oraz 35 miejsc w Senacie, czyli jedną trzecią składu tej izby.

Obecnie większość w Kongresie ma Partia Republikańska, co znacząco ułatwia Donaldowi Trumpowi realizację jego programu legislacyjnego, jednak w wyborach środka kadencji, czyli tych odbywających się dwa lata po prezydenckich, partia sprawująca władzę w Białym Domu zwykle ponosi straty.

Większość sondaży i symulacji wyborczych wskazuje, że Republikanie utracą przewagę w Izbie Reprezentantów, mają natomiast spore szanse, by ją utrzymać w Senacie.

Z uwagi na bardzo polaryzujący społeczeństwo styl sprawowania władzy przez Trumpa tegoroczne wybory środka kadencji wywołują znacznie większe zainteresowanie niż zazwyczaj. W niektórych okręgach liczba wyborców, którzy oddali swój głos wcześniej lub korespondencyjnie (większość stanów dopuszcza taką możliwość) już przekroczyła całkowitą frekwencję z 2014 roku.

Jak informują amerykańskie media na podstawie danych z komisji wyborczych w stanach, które zezwalają na wcześniejsze głosowanie, do poniedziałku głos oddało już 35,5 mln Amerykanów uprawnionych do udziału w wyborach.

Wśród wyborców, którzy głosowali przed dniem wyborów 42 proc. stanowili zwolennicy Republikanów, a 41 proc. Partii Demokratycznej. 17 proc. głosujących to wyborcy niezwiązani z żadną z głównych amerykańskich partii – podała w poniedziałek telewizja NBC News.

Najwcześniej, już o północy polskiego czasu zakończy się głosowanie w Indianie, która jest uważana za jedno z ważniejszych pól bitwy w tegorocznych wyborach oraz w Kentucky. Najpóźniej, nad ranem w środę, na Hawajach - ten stan z racji niewielkiej populacji i tego, że tradycyjnie głosuje na Demokratów nie jest jednak postrzegany jako kluczowy dla ostatecznego wyniku.

Ponadto Facebook zablokował przed wtorkowymi wyborami środka kadencji do Kongresu USA 115 fałszywych kont na swoim głównym portalu społecznościowym i na Instagramie. Wcześniej z koncernem skontaktowały się w tej sprawie amerykańskie organy ścigania.

RadioZET.pl/PAP/PTD