Był pijany i zabił cztery osoby. Syn milionerów wyjdzie na wolność

Redakcja
03.04.2018 16:23
Ethan Couch
fot. Twitter screen

W 2013 roku 16-letni Ethan Couch spowodował wypadek samochodowy, w którym zginęły cztery osoby. Nastolatek nie miał prawa jazdy i był pijany. Amerykanin został skazany na 10 lat więzienia. Po dwóch latach odsiadki ma opuścić zakład karny, bo... nie ma dostępu do dóbr luksusowych.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Prawnicy nieletniego bandyty drogowego znaleźli sprytny sposób, by skazany mógł opuścić więzienie przed upływem kary. Adwokaci Coucha przekonali sędziego, że ich klient cierpi na chorobę zwaną „affluenza”, która zaburza racjonalne myślenie wskutek nadmiernego dobrobytu.

Jak się okazuje, na pozór absurdalna argumentacja okazała się skuteczna. Sąd zawiesił wyrok, uznając, że niekomfortowe warunki i brak przywilejów w więzieniu mogłyby okazać się „groźne dla psychiki nastolatka”. Ethan Couch został skierowany na terapię. 

Zobacz także

Teraz, prawie pięć lat po tym strasznym wydarzeniu, Ethan nie chce zwracać na siebie uwagi i prosi o prywatność, aby mógł skupić się na pomyślnym zakończeniu nadzoru kuratora oraz powrocie do życia w społeczeństwie — mówi prawnik chłopaka. 

Jak dodaje, jego klient „odczuł prawdziwą skruchę i konsekwencje swoich działań”.

RadioZET.pl/CNN/Fox News/DG