Zamknij

Zamieszki w USA. Policjant strzelał pieprzowymi pociskami w stronę reporterki

30.05.2020 12:37
USA
fot. Twitter screen/Guthrie Graves-Fitzsimmons

Podczas relacji na żywo z antypolicyjnych zamieszek w amerykańskim Louisville, do reporterki telewizji NBC mierzył, a następnie strzelał pociskami pieprzowymi jeden z policjantów. Kobiecie nic się nie stało, ale nagranie z incydentu już trafiło do sieci. 

Zdarzenia miało miejsce w piątkowy wieczór (wedle czasu polskiego w nocy z soboty na niedzielę) na jednej z ulic w Louisville w stanie Kentucky. Podobnie jak w wielu miastach w Stanach Zjednoczonych, tam również doszło do ulicznych protestów i rozruchów przeciwko działaniom policji w związku ze śmiercią George'a Floyda, 46-letniego ciemnoskórego mieszkańca Minneapolis. 

Na poniższym nagraniu widać, jak Kaitlin Rust, lokalna reporterka NBC oraz jej kamerzysta zostają zaatakowani przez jednego z funkcjonariuszy. Mężczyzna, stojąc w pewnej odległości, mierzy do nich z karabinka, a następnie kilkukrotnie strzela. Okazuje się, że są to pocisku ("kule") pieprzowe. Rust wraz z operatorem wycofują się wgłąb trawnika.

- Dlaczego do was strzelali? - pyta reporterkę prowadząca program na żywo. - Nie mam pojęcia - odpowiada Rust. W tym momencie nagranie dobiega końca. To już kolejna w ostatnich dniach sytuacja w USA, w której policja podejmuje działania przeciw dziennikarzom.

Przypomnijmy, że w piątek rano, w Minneapolis, lokalni funkcjonariusze aresztowali reportera CNN Omara Jimeneza oraz realizatora nagrania i operatora kamery, którzy realizowali transmisję na żywo. Po ok. godzinie cała trójka została już wypuszczona. 

Zobacz także

Z kolei w Atlancie, protestujący próbowali zdobyć szturmem siedzibę CNN. Na poniższym filmiku widać dramatyczną relację reportera stacji Nicka Valencii oraz rząd umundurowanych policjantów, strzegących wejścia do budynku telewizji. 

Jak z kolei poinformowała agencja AP, jedna osoba zginęła w piątek wieczorem czasu lokalnego w centrum Detroit w trakcie podobnych antypolicyjnych demonstracji. Policja na razie nie podała szczegółów okoliczności zdarzenia.

Jak pisze AP, podczas protestów w Detroit z jednego z samochodów oddano strzały w kierunku manifestantów. Jedną z kul trafiony został 19-letni mężczyzna, który zmarł w szpitalu. Zatrzymany został dodge durango, z którego, według policji, strzelano do ludzi.

George Floyd nie żyje. Został brutalnie potraktowany przez policję

Protesty od kilku dni odbywają się w wielu miastach w USA, w tym w Nowym Jorku, Waszyngtonie. Tłumy wznoszą antyrasistowskie i antypolicyjne hasła; dochodzi do starć z funkcjonariuszami. Zarzewiem zamieszek stała się sprawa 46-letniego czarnoskórego George'a Floyda, który zmarł w trakcie zatrzymania przez policję w Minneapolis.

Floyd został przed tygodniem zatrzymany przez policję po tym, jak rzekomo miał próbować zapłacić za zakupy w sklepie spożywczym przy użyciu fałszywego czeka. Gdy na mniej przybyła policja, potraktowano go jednak w sposób wyjątkowo brutalny. 

Zobacz także

W poniedziałek do internetu trafiło nagranie z incydentu, na którym widać, jak jeden z policjantów brutalnie przyciska mężczyźnie kolanem szyję do ziemi, nie reagując na jego krzyki, że nie może oddychać. Wkrótce mężczyzna zmarł. Słowa przyciskanego do ziemi Floyda "Nie mogę oddychać" stały się głównym hasłem protestów. 

RadioZET.pl/Twitter/YouTube/PAP