Zatrzymano podejrzanego, który miał wysłać przesyłki z trucizną do Pentagonu

Redakcja
04.10.2018 09:24
USA. Zatrzymano autora przesyłek z trucizną do Pentagonu
fot. PAP/EPA/ERIK S. LESSER

Policja w mieście Logan w stanie Utah aresztowała mężczyznę w związku ze śledztwem prowadzonym w sprawie przesyłek do Pentagonu. Miały one zawierać podejrzaną substancję. Według Pentagonu w listach nie wykryto śmiercionośnej rycyny, ale środek do niej podobny.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Policja w Logan stwierdziła, że FBI prowadzi dochodzenie w sprawie „potencjalnie niebezpiecznych chemikaliów” w Logan. Podejrzany nazywa się William Clyde Allen i ma 39 lat. Służbom bezpieczeństwa jest już znany z tego, iż w portalach społecznościowych rozpowszechnia groźby i teorie spiskowe.

Rzeczniczka prasowa Pentagonu Dana White poinformowała w środę, że podejrzane przesyłki, które dotarły dwa dni temu do amerykańskiego ministerstwa obrony, nie zawierały rycyny, lecz substancję podobną do tej trucizny.

Zobacz także

– Wygląda na to, że jest to substancja pochodząca od rycyny, ale śledztwo wciąż trwa. W każdym razie to nie była rycyna – powiedziała White.
W środę CNN poinformowała, że przed dwoma dniami do Pentagonu dotarły dwie przesyłki z substancją, którą prawdopodobnie jest toksyczna rycyna.

Jeden z listów był zaadresowany do amerykańskiego ministra obrony Jima Mattisa, drugi do prezydenta Donalda Trumpa. Wstępne badania przeprowadzone we wtorek potwierdziły obecność rycyny w przesyłkach.

Zbliżone do śledztwa źródła CNN podejrzewają związek między listami adresowanymi do prezydenta USA i do szefa Pentagonu. Według jednego z nich na kopertach było „chaotyczne ręczne pismo”. Z przesyłkami nie miały kontaktu najważniejsze osoby w amerykańskim państwie.

Rycyna to silnie toksyczna substancja, otrzymywana z rącznika pospolitego. Dawka 0,2 grama jest śmiertelna dla człowieka i nie ma na nią antidotum.

Trucizna była już dwukrotnie znajdowana w Białym Domu. Pierwszy taki przypadek miał miejsce w 2003 roku, drugi w kwietniu 2013 roku, gdy wykryto ją w dwóch listach na terenie prezydenckiej siedziby. Przesyłki zaadresowane były do byłego prezydenta Baracka Obamy oraz jednego z senatorów.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD