Zgwałcił umierającą nastolatkę. Zwłoki ukrył w skrzyni z cebulami

Redakcja
19.11.2018 14:58
Zgwałcił umierającą nastolatkę. Zwłoki ukrył w skrzyni z cebulami
fot. Shutterstock

Tragedia wydarzyła się na imprezie w Lynnwood na przedmieściach Seattle. Brian Roberto Varela wykorzystał, że jedna z obecnych tam nastolatek była pod wpływem narkotyków. Sprowadził ją do swojego domu, gdzie podał jej jeszcze płynną marihuanę. Gdy dziewczyna straciła przytomność, Varela zgwałcił ją.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Testy toksykologiczne wykazały, że dziewczyna miała we krwi mieszankę fentanylu i alprazolamu. W domu swojego oprawcy przyjęła jeszcze dawkę płynnej marihuany.

Varela, widząc, że nastolatka straciła przytomność, nie tylko nie wezwał pomocy, a postanowił brutalnie ją wykorzystać. Najpierw zrobił jej kilka półnagich zdjęć, które następnie wysyłał do znajomych. „Lol, wydaje się, że przedawkowała, ale nadal oddycha” – pisał w jednej z wiadomości.

Zobacz także

Po odbyciu stosunku z nieprzytomną nastolatką Varela poszedł pograć na komputerze. Gdy obudził się rano, jak gdyby nigdy nic poszedł do pracy.

Policję powiadomił znajomy Vareli, który dowiedział się od niego o całym zdarzeniu. Jak przyznał, Varela powiedział mu, że nie wie, czy dziewczyna zmarła w trakcie stosunku z nim. Innemu znajomemu miał z kolei wyznać, że uprawiał seks z martwą nastolatką.

Zobacz także

Zwłoki dziewczyny został znalezione w plastikowej skrzyni, przykryte cebulami. Varela przyznał, że chciał w ten sposób „zamaskować zapach”.

Mężczyzna usłyszał wyrok 2 lat i 10 miesięcy więzienia. Sędzia wyjaśniała, że zgodnie z prawem był to maksymalny wyrok, jaki mogła wydać, ponieważ Varela nie był wcześniej karany.

RadioZET.pl/FoxNews/BM