Zwłoki za lodówką w dawnym supermarkecie. To zaginiony przed laty były pracownik

24.07.2019 10:11
Policja
fot. Shutterstock

Makabrycznego odkrycia dokonali robotnicy demontujący wnętrze dawnego supermarketu w stanie Iowa. Za jedną z lodówek znaleziono bowiem ciało mężczyzny, który okazał się zaginionym przed dziesięcioma laty byłym pracownikiem sklepu. 

Larry Ely Murillo-Moncada pracował w supermarkecie No Frills w Council Bluffs w amerykańskim stanie Iowa. W listopadzie 2009 jego rodzina zgłosiła zaginięcie po tym, jak nagle, zachowując się wcześniej „irracjonalnie” i krzycząc, wybiegł z domu.

Zwłoki byłego pracownika w sklepie

Krewni przyznali, że w tamtym czasie 25-letni wówczas mężczyzna miał problemy psychiczne — utrzymywał m.in., że ktoś go śledzi. Źle zniósł także fakt, iż przepisany mu przez lekarza antydepresant nie zadziałał od razu. Gdy wybiegł 10 lat temu z domu, nie zabrał ze sobą kluczy.

W styczniu bieżącego roku rozpoczęły się prace demontażowe w budynku, w którym mieścił się supermarket, zlikwidowany trzy lata wcześniej. Robotnicy usuwali znajdujące się tam regały i lodówki, gdy za jedną z nich dostrzegli rozkładające się ciało.

Co ustaliły policja i prokuratura?

Sprawą zajęły się policja i prokuratura. Ubrania, które miał na sobie denat, pasowały do tych, które Murillo-Moncada miał mieć na sobie feralnego listopadowego dnia przed dziesięcioma laty. Badania DNA, których wyniki śledczy poznali przed kilkoma dniami, rozwiewają wątpliwości — zmarły to poszukiwany od dekady były pracownik sklepu.

Zobacz także

Jak się tam znalazł? Ustalenia śledczych wskazują, że po ucieczce z domu udał się do supermarketu i niezauważony przez nikogo wspiął się na przestrzeń nad lodówkami, często używanej przez pracowników m.in. do składowania towaru. Niestety w pewnym momencie wpadł w szczelinę między ścianą a jedną z lodówek i się zaklinował. Hałas działającego sprzętu sprawił, że nikt nie usłyszał jego wołań o pomoc. 

RadioZET.pl/Gazeta.pl/Twitter