Czy to koniec rewolucji? Uber zwalnia 100 pracowników

12.07.2018 11:21

Uber zwalnia 100 pracowników z działu rozwoju samochodów autonomicznych w San Francisco i Pittsburghu. Firma wciąż walczy ze skutkami śmiertelnego wypadku z udziałem takiego pojazdu, do jakiego doszło w marcu – poinformował w czwartek serwis Cnet.

Uber fot. Mariusz Gaczynski / East News

Zwolnienia objęły dział Ubera zajmujący się pracami nad technologią samochodów autonomicznych w obu amerykańskich miastach. Decyzja zapadła na spotkaniu, do którego – według Cnetu – doszło 11 lipca. Redukcje dotkną głównie pracowników, którzy wykonywali obowiązki związane z nadzorowaniem pojazdów autonomicznych.

Chcesz śledzić takie informacje? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Uber planuje w przyszłości zastąpić zwolnionych pracowników osobami z nowego naboru, które mają pełnić podobną funkcję, jednakże będą „lepiej wyszkolone i pomogą pracować nad rozwojem floty samochodów autonomicznych również przez kierowanie uwag do zespołu programistów” – donosi Cnet.

Firma oświadczyła, że o przyjęcie w związku z utworzeniem 55 nowych miejsc pracy mogą ubiegać się również zwolnieni pracownicy. Ich aplikacje mają być rozpatrywane w priorytetowym trybie specjalnym. Rzecznik Ubera poinformował również, że firma „pozostaje zaangażowana w działania na rzecz budowy bezpiecznej technologii jazdy autonomicznej” i „ma nadzieję na powrót na drogi publiczne w nadchodzących miesiącach”.

Zagłosuj

Czy korzystasz z usług Ubera?

Testy samochodów autonomicznych Ubera zostały wcześniej zawieszone w amerykańskim stanie Arizona, gdzie w maju zwolniono również 300 pracowników firmy. Serwis ocenia, że ma to związek ze śmiertelnym wypadkiem, do którego doszło z udziałem samochodu autonomicznego Ubera w marcu. Zginęła wówczas piesza potrącona przez pojazd, a według sugestii ekspertów wypadku można było uniknąć.

RadioZET.pl/pap/maal

Oceń
Tagi