Turystka z USA porwana w parku narodowym w Ugandzie. Kidnaperzy żądają 500 tys. dolarów

Redakcja
03.04.2019 21:55
Turystka z USA porwana w parku narodowym w Ugandzie. Kidnaperzy żądają 500 tys. dolarów
fot. Shutterstock

Czterej uzbrojeni mężczyźni uprowadzili we wtorek wieczorem w parku narodowym Queen Elisabeth w Ugandzie 35-letnią Amerykankę Kimberley Sue Endecott i jej miejscowego kierowcę. Żądają okupu w wysokości 500 tys. dolarów - poinformowała w środę policja.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Ugandyjscy policjanci powiedzieli, że porywacze zabrali ze sobą Amerykankę i kierowcę, a w samochodzie terenowym zostawili parę starszych turystów, którzy podnieśli alarm.

Zobacz także

"Sądzę, że kidnaperzy zostawili ich, gdyż byli to starsi ludzie; zabrali im jednak pieniądze" - powiedział rzecznik rządu Ofwono Opondo.

"Porywacze, którzy skorzystali z komórki ofiary, zażądali okupu w wysokości 500 tys. dolarów amerykańskich" - napisała w komunikacie Polly Namaye, zastępczyni rzecznika policji ugandyjskiej.

Jesteśmy głęboko przekonani, że powodem porwania jest chęć otrzymania okupu. Elitarna jednostka policji została rozmieszczona w parku, aby wzmocnić bezpieczeństwo i szukać porywaczy oraz uprowadzonych."

Policja

Podano w nim także, że ekipy służb bezpieczeństwa obstawiły wszystkie przejścia pomiędzy Ugandą i sąsiednią Republiką Demokratyczną Konga (RDK), gdzie działają grupy rebeliantów. Policja jest zdania, że porywacze wraz z uprowadzonymi przebywają jeszcze na terenie kraju.

Zobacz także

Pochodząca z Kalifornii Endecott i para starszych ludzi przyjechali do Ugandy 29 marca i polecieli następnego dnia do parku Queen Elisabeth w południowo-zachodniej części kraju. Nie wiadomo, czy są spokrewnieni.

To nie pierwsze porwanie w parku Queen Elisabeth

Znajdujący się RDK park narodowy Viryunga, sąsiadujący z parkiem Queen Elisabeth, czasowo zawiesił cały ruch turystyczny po uprowadzeniu w ubiegłym roku dwojga brytyjskich turystów i ich kierowcy; wszyscy zostali uwolnieni dwa dni później.

Zobacz także

Park Queen Elisabeth graniczy z trudno dostępnym parkiem narodowym Bindi, gdzie turyści mogą podziwiać lwy, hipopotamy, szympansy. Tutaj w 1999 roku rebelianci rwandyjscy zabili ośmioro turystów zagranicznych. Incydent ten trwale ograniczył turystykę w Ugandzie, kluczowy sektor gospodarki kraju i jedno z głównych źródeł waluty zagranicznej.

Park Queen Elisabeth jest jednym z najbardziej znanych parków we wschodniej części Afryki, o powierzchni prawie 2 tys. km kwadratowych.

RadioZET.pl/PAP