Poroszenko żąda od Rosji uwolnienia marynarzy i zwrotu okrętów

Joanna Śpiechowicz
26.11.2018 10:46
Poroszenko żąda od Rosji uwolnienia marynarzy i zwrotu okrętów
fot. MYKHAILO MARKIV/AFP/East News

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zażądał w poniedziałek od Rosji natychmiastowego uwolnienia marynarzy z trzech ostrzelanych i zajętych w Cieśninie Kerczeńskiej okrętów ukraińskiej marynarki wojennej. Chce też zwrotu tych jednostek Ukrainie.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

„Zwracam się do władz Federacji Rosyjskiej z żądaniem natychmiastowego uwolnienia ukraińskich wojskowych, którzy z naruszeniem prawa międzynarodowego zostali brutalnie zatrzymani  i których los pozostaje nieznany” – napisał Poroszenko w mediach społecznościowych.

Prezydent zaapelował też o deeskalację sytuacji na Morzu Azowskim oraz o szybką reakcję.

W poniedziałek po południu w Kijowie oczekiwane jest zwołane w trybie nadzwyczajnym posiedzenie Rady Najwyższej Ukrainy. Deputowani omówią propozycję Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony dotyczącą wprowadzenia stanu wojennego.

Zobacz także

W niedzielę dwa kutry oraz holownik marynarki wojennej Ukrainy, które płynęły z Odessy do ukraińskiego portu w Mariupolu nad Morzem Azowskim, zostały ostrzelane, a następnie zajęte przez rosyjskie siły specjalne. Władze Ukrainy nie mają oficjalnych informacji o tym, co dzieje się z 23 członkami załóg tych jednostek.

Zdaniem strony ukraińskiej w zdarzeniu rannych zostało sześciu ukraińskich marynarzy. Zdaniem strony rosyjskiej – trzech. Rosyjska agencja TASS twierdzi, powołując się na źródła medyczne, że są oni lekko ranni i przebywają w szpitalu w Kerczu, a ich stan jest stabilny.

Zgodnie z umowami z 2003 r. Ukraina i Rosja uznają Morze Azowskie oraz Cieśninę Kerczeńską za swoje terytorium wewnętrzne, jednak państwa te nigdy nie dokonały delimitacji granicy na tych akwenach. Po zaanektowaniu przez Rosję Krymu w 2014 r. Moskwa przejęła kontrolę nad Cieśniną Kerczeńską, a następnie zbudowała most łączący półwysep z rosyjskim terytorium.

RadioZET.pl/PAP/JŚ