Starcie Saakaszwilego z ukraińskimi służbami. Teraz wzywa do obalenia Poroszenki

Redakcja
06.12.2017 09:39
Starcie Saakaszwilego z ukraińskimi służbami. Teraz wzywa do obalenia Poroszenki
fot. Agata Grzybowska/Agencja Gazeta

Micheil Saakaszwili kpi z władz Ukrainy i zapowiada impeachment prezydenta Poroszenki.

Zagłosuj

Czy Saakaszwili powinien opuścić Ukrainę?

Liczba głosów:

Były prezydent Gruzji, a obecnie lider ukraińskiego Ruchu Nowych Sił, został we wtorek zatrzymany przez ukraińską służbę bezpieczeństwa. Prokuratura stawia mu poważne zarzuty. Jest oskarżony o branie pieniędzy z Rosji na swoją działalność opozycyjną. Środki miał konkretnie otrzymywać od ludzi związanych z obalonym prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem.  

We wtorek funkcjonariusze weszli do mieszkania Saakaszwilego w Kijowie. Tam rozegrał się istny spektakl. Były prezydent Gruzji wszedł nawet na dach. - Wyszedłem na dach, żeby pociągnąć za sobą aktywistów, to było bardzo ważne, bo chcieli mnie zabrać po cichu, żeby nikt o tym nie wiedział - mówił w rozmowie z mediami. 

Kiedy już SBU zabrało Saakaszwilego do wozu, jego zwolennicy zablokowali wyjazd, a po paru godzinach starć z policją wybili w aucie szyby i uwolnili swojego lidera. Potem Gruzin wystąpił na wiecu, na którym zapowiedział procedurę impeachmentu w parlamencie. 

Saakaszwili jest bezpaństwowcem. Władze Gruzji ścigają go za nadużycia podczas prezydentury. Latem tego roku został pozbawiony obywatelstwa Ukrainy. We wrześniu siłą przedarł się przez granicę polsko-ukraińską. Pomagał mu w tym polski europoseł Jacek Saryusz-Wolski. 

W środę Micheil Saakaszwili nie pojawił się na przesłuchaniu w prokuraturze w Kijowie.

RadioZET.pl/MSO, KM