Zamknij

Ukraina dostanie więcej broni. „Sankcje nie zatrzymają wojsk na krótką metę”

19.04.2022 07:36
ukraiński żołnierz w zestawie Grad
fot. AA/ABACA/Abaca/East News

- Decyzja o wysłaniu broni została podjęta w parlamencie niemal jednogłośnie. Warunki sprawy są jasne: z jednej strony są ludzie, którzy zostali zaatakowani, z drugiej armia agresora – stwierdził premier Włoch Mario Draghi.

Wojna w Ukrainie weszła w drugą fazę. Wołodymyr Zełenski poinformował, że Rosja rozpoczęła ofensywę w Donbasie. To będzie decydująca bitwa tej wojny – wskazywali wcześniej eksperci.

Broniący się mogą liczyć na znacznie większą pomoc sprzętową, niż było to możliwe na początku wojny. Do Ukrainy trafiły już czołgi T-72, wozy BWP-1 czy zestawy przeciwlotnicze S-300. Pakiet warty 800 mln dolarów przyznało USA, dozbroić Ukraińców zamierzają także Włochy.

Włochy przekażą broń Ukrainie. „Warunki sprawy są jasne”

Informację o podjęciu decyzji o przekazaniu broni Ukrainie przekazał w rozmowie z „Corriere della Sera” Mario Draghi, premier Włoch.

Przyznał on, że początkowo Włochy przewidywały szybkie zwycięstwo Rosji. Było to przeświadczenie rozpowszechnione wśród analityków i dopiero twarda podstawa sił ukraińskich oraz wiadomości o zbrodniach popełnianych na okupowanych przez Rosję terenach skłoniły Zachód do zaangażowania się do niesienia większej pomocy i udostępniania także ciężkiego sprzętu.

Draghi wprost przyznał, że jednym z powodów decyzji o przekazaniu Ukrainie broni było spostrzeżenie, że „nie ma oznak, że naród ukraiński będzie w stanie zaakceptować rosyjską okupację”

Premier Włoch zauważył, że sankcje wobec Rosji są potrzebne, aby osłabić agresora, ale nie powstrzymają one wojsk agresora na krótką metę. Dlatego, według niego, Ukraińcom należy bezpośrednio pomagać dostawami broni.

- Niezrobienie tego byłoby równoznaczne z powiedzeniem im: poddaj się, zaakceptuj niewolnictwo i ujarzmienie – przesłanie, które jest sprzeczne z naszymi europejskimi wartościami solidarności. Zamiast tego chcemy, aby Ukraińcy mogli się bronić – stwierdził Draghi.

RadioZET.pl/PAP

Wojna w Ukrainie na żywo:

C