Zamknij

"Ukraina istnieje od 31 lat. To już nie będzie istnieć". Kolejne szokujące słowa propagandysty

23.09.2022 21:53
Rosyjska propaganda
fot. Twitter/Julia Davis (screen)

Prokremlowscy propagandyści nie mogą się pogodzić z faktem, że Zachód nie boi się gróźb Putina ani nie zamierza uznawać wyników pseudoreferendów na terenach okupowanych w Ukrainie. Niektórzy, jak Władimir Sołowjow, pozwalają sobie na naprawdę bulwersujące wypowiedzi.

Władimir Putin ogłosił "częściową" mobilizację do rosyjskiego wojska - ma ona objąć ok. 300 tys. osób - oraz próbował straszyć Zachód użyciem broni jądrowej w przypadku "naruszenia integralności Rosji".

Tymczasem na terenach okupowanych przez Rosjan we wschodniej i południowej pospiesznie organizowane są pseudoreferenda za "dołączeniem" do Rosji. Jak pisaliśmy, w miastach, w których odbywają się "głosowania", ludzie zmuszani się do uczestnictwa w nich, w komisjach wyborczych stacjonują uzbrojeni żołnierze.

"Ukraina istnieje od 31 lat. To już nie będzie istnieć"

Okazuje się jednak, że kraje zachodnie nie przestraszyły się gróźb Putina ani nie zamierzają też tym bardziej uznać rezultatów pseudoreferendów za wiążące. Wywołało to wściekłość wśród przedstawicieli prokremlowskich mediów. Część z nich dała temu upust. Wśród nich jest Władimir Sołowjow, czołowy proputinowski propagandysta.

W jednym ze swoich ostatnich programów pozwolił sobie na bulwersujące słowa pod adresem naszych wschodnich sąsiadów. - Ukraina istnieje - powiedzmy - 31 lat. No to już nie będzie istnieć. Kogo to obchodzi? - mówił. Dodał, że "Rosja położy kres istnieniu Ukrainy". - Dałem ci życie i je odbiorę - stwierdził.

Jak przyznała amerykańska dziennikarka Julia Davis, która od początku wojny w Ukrainie monitoruje przypadki prokremlowskiej propagandy, w rosyjskich mediach "pojawiła się namacalna frustracja, że wielu na Zachodzie źle zrozumiało to, co powiedział Putin - groził Zachodowi, a nie Ukrainie, atakami nuklearnymi".

"I tak wysłano rzesze propagandystów, aby powiedzieć Zachodowi: wepchnij nas w kąt, a wszyscy zginą" - napisał na Twitterze, dołączając do wpisu kolejnego nagranie z rosyjskiej telewizji Rossija-1. - Chcecie nas zniszczyć? Musicie użyć broni jądrowej - mówiła w nim propagandystka Olga Skabiejewa.

Zdaniem prowadzącej program to Zachód eskaluje napięcie i grozi Rosji zagładą nuklearną. - Jaki jest cel Zachodu? Wygrana Ukrainy i przegrana Rosji. Ale dopóki Rosja ma broń atomową, nasza porażka nie jest możliwa. My nie chcemy wojny nuklearnej - przekonywała propagandystka.

RadioZET.pl/Twitter

C