Zamknij

Julia osłoniła syna podczas eksplozji. Teraz sama jest sparaliżowana

PAP
26.07.2022 17:29

We Lwowie uratowano kobietę, która swoim ciałem osłoniła 8-letniego syna podczas rosyjskiego ataku w obwodzie zaporoskim - informuje we wtorek Pierwsze Stowarzyszenie Medyczne Lwowa. Matka chłopca jest sparaliżowana od pasa w dół.

Wojna w Ukrainie
fot. Перше медичне об'єднання Львова/Facebook (screenshot)

Wojna w Ukrainie każdego dnia przynosi tysiące nowych osobistych tragedii. Rosyjskie bombardowania, wbrew twierdzeniom Kremla, uderzają głównie w cywilów. Inwazja wojsk Putina zmieniła na zawsze także życie 30-letniej Julii. "Osłoniła swoim ciałem syna, a sama została ciężko ranna odłamkiem w plecy. Teraz od pasa w dół jest sparaliżowana" - czytamy we wpisie Pierwszego Stowarzyszenia Medycznego Lwowa.

Do zdarzenia doszło na podwórzu ich domu w mieście Orichiw w obwodzie zaporoskim. "Tego dnia było cicho: bez syren, wybuchów" - dodano.

Matka ochroniła syna po wybuchu. Teraz jest sparaliżowana

Dmytro, 8-letni syn Julii, chciał pojeździć na deskorolce. Nagle rozległ się odgłos eksplozji. "Młoda mama instynktownie osłoniła dziecko swoim ciałem. Upadli na ziemię, ale wstać zdołał tylko chłopiec. Kobieta nie mogła poruszać nogami - odłamek utknął w jej plecach. Mąż Julii był niedaleko, nie został ranny i mimo ryzyka ponownego ostrzału rakietowego odwiózł ranną małżonkę do szpitala w Zaporożu" - napisała organizacja ze Lwowa.

Odłamek uszkodził kręgosłup, płuco i nerkę kobiety. W szpitalu ustabilizowano stan pacjentki i przewieziono ją do Lwowa, gdzie trafiła pod opiekę specjalistów różnych dziedzin. Obecnie na oddziale rehabilitacji Julia uczy się jeździć na wózku i być samodzielną na co dzień.

"Kobieta nie wie, czy jej dom jest cały, ale wie na pewno, że znów chce objąć męża i syna, którzy są teraz w Zaporożu" - podkreślono. 

loader

RadioZET.pl/PAP