Lekarka zamordowała córkę. Wbiła jej tasak w głowę

Redakcja
16.12.2017 20:45
Lekarka zamordowała córkę. Wbiła jej tasak w głowę
fot. Pixabay

Bestialski mord na Ukrainie. Olena Dobrodij wbiła w głowę 12-letniej córki tasak. Po zbrodni porzuciła ciało dziewczynki w lesie i wmawiała wszystkim, że dziecko zaginęło. Resztę życia spędzi w więzieniu. 

Do dramatycznego zdarzenia doszło 8 grudnia w domu rodziny w miejscowości Kropywnycki na Ukrainie. Katerina Dobrodij spytała w kuchni matkę, czy tego dnia mogłaby nie iść do szkoły. Tłumaczaczyła, że jest zmęczona. 35-letnia Olena, na co dzień pracująca jako anestezjolog w szpitalu onkologicznym, odmówiła córce. Dziewczynka nie dawała za wygraną. To tylko pogorszyło sytuację.

Jak informują zagraniczne portale, kobieta wpadła w szał, chwyciła za tasak i uderzyła nim 12-latkę w głowę. Dziewczynka zalała się krwią i padła na podłogę. Matka postanowiła zatuszować ślady zbrodni. Przebrała ciało córki, wepchnęła je do bagażnika samochodu i wywiozła do oddalonego o około 5 km lasu.

Zobacz także

Wieczorem Olena zgłosiła zaginięcie córki. Śledczy założyli, że dziewczynka była w szkole, a następnie zaginęła. Później ustalili, że młoda Ukrainka nie dotarła nawet na lekcje. 12 grudnia odnaleziono jej zwłoki.

Podejrzenia padły na jej matkę. Kamera zarejestrowała samochód Oleny Dobrodij w pobliżu miejsca zbrodni. – Na podstawie zebranych dowodów kobieta została zatrzymana pod zarzutem zabójstwa – powiedział Wiaczesław Abroskin, szef miejscowej policji. 35-letniej Ukraince grozi dożywocie.

RadioZET.pl/DG