Zamknij

WHO reaguje ws. małpiej ospy. Naukowcu wzywają do "bezzwłocznej zmiany"

23.06.2022 11:08

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła rozpoczęcie prac grupy ekspertów z całego świata nad zmianą nazwy wirusa małpiej ospy, jego kladu oraz choroby, którą wywołuje. - Małpy są zwykle kojarzone z globalnym południem, głównie z Afryką, a czarnoskórzy często porównywani byli do tych zwierząt. Żadna nazwa wirusa nie powinna wspierać tego zjawiska - zaznaczył prof. Moses John Bockarie z Uniwersytetu Njala w Sierra Leone, cytowany przez agencję AFP.

Małpia ospa
fot. Cynthia S. Goldsmith, Russel Regner/CDC via AP/East News

Małpia ospa to rzadka, odzwierzęca choroba wirusowa, która zwykle występuje w zachodniej i środkowej Afryce. Wśród symptomów wymienia się gorączkę, bóle głowy i wysypkę skórną, która zaczyna się na twarzy i rozprzestrzenia na resztę ciała. Objawy - według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) - ustępują zwykle po dwóch, trzech tygodniach.

Małpia ospa. WHO chce zmienić nazwę choroby

Przypadki zakażenia wirusem tej ospy zarejestrowano ostatnio m.in. w Niemczech, Szwajcarii, Hiszpanii, Belgii, Włoszech, Portugalii, Wielkiej Brytanii, Austrii i w Szwecji. Kilka przypadków odnotowano również w Polsce.

Możliwe jednak, że wkrótce nie będziemy już mówić o "małpiej ospie". WHO pracuje bowiem nad zmianą nazewnictwa tej jednostki chorobowej. Na kilka dni przed ogłoszeniem przez organizację decyzji o podjęciu stosownych prac, grupa 29 naukowców opublikowała list, w którym wezwała do "bezzwłocznej zmiany porzucającej dyskryminujący i stygmatyzujący język".

Jak podała agencja AFP, w piśmie zaznaczono szczególną potrzebę zmiany nazw kladów wirusa (grup mających wspólnego przodka - PAP) z obecnych "Zachodnia Afryka", "Centralna Afryka" i "Basen Konga". W tej sprawie wypowiedział się m.in. epidemiolog z Uniwersytetu w Oxfordzie Olivier Restif.

Teraźniejszy wzrost zakażeń wirusem małpiej ospy ma naprawdę niewiele wspólnego z Afryką, tak jak fale i warianty COVID-19 mają niewiele wspólnego z nietoperzami z Azji, z których przed kilkoma laty wirus przeniósł się na człowieka

Olivier Restif

- Małpy są zwykle kojarzone z globalnym południem, głównie z Afryką, a czarnoskórzy często porównywani byli do tych zwierząt. Żadna nazwa wirusa nie powinna wspierać tego zjawiska - zaznaczył z kolei prof. Moses John Bockarie z Uniwersytetu Njala w Sierra Leone, cytowany przez agencję AFP.

Z 2,1 tys. przypadków odnotowanych w tym roku 84 proc. zarejestrowano w Europie, 12 proc. w obu Amerykach i 3 proc. w Afryce. - WHO ogłosi nowe nazwy związane z wirusem "tak szybko, jak to możliwe" - zapewnił natomiast dyrektor organizacji Tedros Adhanom Ghebreyesus.

loader

RadioZET.pl/PAP