Węgrzy przeciw Orbanowi. Tysiące osób na ulicach!

Redakcja
16.12.2018 20:22
Węgrzy przeciw Orbanowi. Tysiące osób na ulicach!
fot. P.KOHALMI/AFP/East News

Tysiące osób wyszło w niedzielę na ulice Budapesztu, by zaprotestować przeciwko ostatnim decyzjom rządu Viktora Orbana. Chodzi m.in. o zmiany w wymiarze sprawiedliwości. To już czwarta manifestacja w stolicy Węgier w tym tygodniu.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Demonstracja pod hasłem „Wesołych Świąt, panie premierze!” rozpoczęła się na Placu Bohaterów. Uczestnicy przeszli potem na Plac Kossutha przed parlamentem. Protest, już czwarty w tym tygodniu, zorganizowały partie opozycyjne, studenci oraz organizacje pozarządowe.

Podczas przemówień działacze i politycy opozycji nawiązywali m.in. do dwóch przyjętych w tym tygodniu ustaw. Chodzi o nowelizację kodeksu pracy, zwiększającą limit godzin nadliczbowych i nazywaną przez przeciwników „ustawą niewolniczą”, a także o ustawę powołującą sądy administracyjne podporządkowane Ministerstwu Sprawiedliwości.

W pierwszym przypadku - zgodnie z nowymi przepisami - limit godzin nadliczbowych został zwiększony z 250 do 400, przy czym ich rozliczanie w formie dodatkowego wynagrodzenia bądź dni wolnych nie nastąpi, jak obecnie, w ciągu roku, ale nawet trzech lat.

Jeśli chodzi o powołanie sądów administracyjnych, które mają rozpatrywać m.in. sprawy związane z wyborami, korupcją i protestami, przeciwnicy wyrażają obawy, że może to zwiększyć polityczną kontrolę nad wymiarem sprawiedliwości.

Na przyniesionych przez Węgrów transparentach pojawiły się m.in. hasła  „mamy dość” i „nie kradnijcie”. Skandowano „wstrętny Fidesz” i  żądano „niezależnych sądów”.

Reakcja władz

Nawiązując do trwających od środy demonstracji, szef kancelarii premiera Gergely Gulyas wyraził przekonanie, że nie odzwierciedlają one rzeczywistego niezadowolenia społecznego, a jedynie stanowią „wystąpienie niewielkiej agresywnej mniejszości”. Dodał, że wśród uczestników jest wiele „osób opłacanych przez George’a Sorosa”.

Rządzący Fidesz wydał zaś komunikat, w którym określił jako „coraz bardziej oczywiste, że w zamieszkach ulicznych organizowanych przez proimigracyjną siatkę Sorosa” uczestniczą też „przestępcy”.

Zobacz także

Rzecznik policji budapeszteńskiej Soma Csecsi informował wcześniej, że wśród aresztowanych są osoby skazane za wykroczenie związane z narkotykami, kradzież, jazdę po pijanemu czy chuligaństwo.

RadioZET.pl/PAP/JŚ